Niesamowite, jeszcze w zeszłym tygodniu z krótkimi rękawkami chodziłam,a dzisiaj
już pada śnieg.
Właściwie jest to deszcz ze śniegiem, ale…..
Jest przeraźliwie zimno i całkiem niesympatycznie.
Dzisiaj do pracy idę na 14-stą. Co prawda nie mam pacjentów, bo aparat
nadal szwankuje,ale szef Emil kazał przyjść, to będę ,a co, w końcu za to
mi płacą,żebym do pracy chodziła.
Wskoczę w botki (!!!) i lecę do pracy
Będziemy się starać uruchamiać ten aparat, i tak z tego pewno nie wiele będzie,
bo to jednak musi fachowiec rozebrać komputer i zobaczyć, gdzie błąd tkwi.
Dzisiaj czekam na ważny telefon:
Kiedyś w programie Kawa czy herbata proponowali ludziom, by wysłać do nich mailem
przepis na moja ulubioną potrawę, a za kilka dni ktoś od nich będzie wybierał te potrawy,
które potem będą pokazywane w czasie programu.
Wysłałam mój przepis na ostatnią moją popisową paellę i…
Wczoraj dostałam maila,z prośbą bym podała swój numer telefonu , gdyż chcą się ze mną
skontaktować telefonicznie w sprawie mojego przepisu.
Podałam telefon i dostałam odpowiedź, że dzisiaj mam oczekiwać na ich telefon
No to czekam.
Program ma być co prawda jutro, ale widać już dzisiaj go przygotowywać będą
Nie wiem, czy rzeczywiście do mnie zatalefonują, czy nie,ale jestem cała spięta,
gotowa do boju i chyba nawet pod prysznic z telefonem pójdę.
Wreszcie spotkał mnie taki zaszczyt, takie wyróżnienie……
Pożyjemy, zobaczymy, co z tego wyniknie.
Byle do wiosny