Dzisiaj byłam za gwiazdę telewizyjną he he.
Nie, na szczęście tylko mój głos w telewizji występował ( z wizją byłoby o wiele gorzej.
Dzisiaj w programie Kawa czy herbata robili paellę wg. mojego przepisu i w związku
z tym przeprowadzili ze mna kilkuminutowy wywiad.
Przyznam się, że się denerwowałam.
Wcześniej dostałam wiadomość z programu Kawa czy herbata , że mój przepis
będzie przygotowywany na ekranie,poinformowali mnie też, że będę przez
kilka minut na foni, więc żebym była przygotowana parę minut przed siódmą.
Oczywiście odrazu poinformowałam moją rodzinę i oczywiście Ważną Osobę
o moim telewizyjnym występie.
Biedny miś Tweedy musiał wczoraj wieczorem wysłuchiwać moich tyrad, musiałam
wypróbować to, co będę mówiła,a miś cierpliwie słuchał…..
No i udało mi się, podobno wyszło to bardzo naturalnie.Ja siebie oczywiście nie
słyszałam, ale odrazu po programie dostałam telefony od Ważnej Osoby,
od Maćka i Magdy,że wszystko było ok.
I całe szczęście.
UFFF, mam to już za sobą, a miś Tweedy udał się teraz na zasłużony odpoczynek,
oczywiście mnie wspomagał siedząc koło mnie,ale podpowiadać nie chciał…..
Dzisiaj będę chyba miała dobry dzień, skoro od samego rana taka wielką
porcję adrealiny dostałam…..