Nie pojechałam wczoraj do Modlnicy, bo poprostu bardzo źle się czułam.
I przespałam sobie sobotę bez bólu i nerwów.
Dzisiaj jest może nieco lepiej,ale, brzuch nadal nie taki.
S.K.S. jak powiada Ważna Osoba ( starość ku …. starość)
a więc jak się cierpi na S.K.S można grymasić.
Więc grymaszę i nic więcej nie piszę.
Idę sobie poleniuchować w łóżeczku.
Bo pogoda nie taka, bo brzuszek nie taki, bo humor nie taki, ech!!!