Polityka jest brudna

 

Polityka to bardzo brudna sprawa. Można oblewać fekaliami ( w przenośni i nie tylko)

drugą osobę, a ta udaje, że to jej nie dotyczy.

Całkiem nie rozumiem ani premiera Tuska, ani prezydenta Komorowskiego, ani żadnego

z wymienionych wczoraj przez Kaczyńskiego  ministrów, dlaczego dają się tak obrażać?

Najwyżej co, zrobią, to poskarża się….mediom

A dziennikarze mają teraz świetne plony w swojej pracy, zbierają laury.

To tego prowadzi obecna sytuacja w Polsce.

Może wreszcie rząd pana premiera zrozumie, że taką pozorną obojętnością tracą tylko

poparcie?

Bo niby wg. OBOP jeszcze prowadzą, ale rośnie już im konkurencja w postaci SLD, już  nie

wspominając, że całkiem realnie wykluwa się możliwość przekształcenia Centrum

Poparcia Palikota w nową, właśnie Palikota partię.

A może to wcale nie byłoby znów takie złe? Nowi ludzie u władzy, nowe spojrzenie na

Polskę…

Tylko szkoda nerwów moich i wielu Polaków, którzy bzdury wymawiane „złotymi ustami”

pana Prezesa słuchać muszą. Chociaż nie, wcale  nie muszą, wystarczy wyłączyć telewizor, a

radio przestawić na jakąś fajną stację muzyczną, gdzie wiadomości podawane są raz na

godzinę, na szczęście tylko w skrócie i to przez kilka minut – tyle wytrzymać można,

ewentualnie

Wtedy, podczas wiadomości można ewentualnie  np wyskoczyć na chwilkę do kuchni czy do

toalety?

Miłej soboty ( ale bez przekaźników medialnych)

Dla poprawy humorku dołączam pięknie wyzłocony, jesienny liść.