
Troszkę, niestety tylko, ale normalnieje:
Krzyż jest w Kaplicy Prezydenckiej, na placu przez Pałacem, co prawdę jest trochę
zadymiarzy, ale coraz ich mniej, policja gani jakieś stawianie krzyży dodatkowych, sondaże
Pisu maleją, a co ciekawe niezadowolenie z pochówku Lecha Kaczyńskiego na Wawelu
zwiększyło się, ale to i tak już musztarda po obiedzie.
Nawet Jaruś łaskawie dzisiaj odwiedził w prywatnej wizycie ( przy blasku fleszy
dziennikarskich oczywiście) grób swojego brata, dziwne, że Dzwon Zygmunta jakoś milczał
wtedy, oj arcybiskupowi Dziwiszowi oberwie się za to pewnikiem od Prezesunia.
No i dzisiaj mamy słoneczną, no prawie słoneczną sobotę – jak miło.
Prawda, że mam rację, że nieco normalnieje????
A ja sobie czekam………
Miłej soboty.