Żegnaj lato na rok……..

Tak, tak, niestety dzisiaj lato odpływa w historyczną dal.

Dzisiaj mamy ostatni dzień tej najwspanialszej pory roku.

No, osobiście najbardziej lubie wiosnę, bo wtedy wszystko budzi się do życia,

odrazu i człowiek  dostaje nową  porcję energi, ale lato zawsze kojarzy się

z wakacjami dla dzieciaczków, urlopem dla tych zapracowanych….

Ale nie martwcie się, czas tak szybko płynie, że zanim dobrze się obrócimy

już następne lato przyjdzie……..

Przed nami jesień, na razie jeszcze na szczęście ( chociaż przez najbliższe dni)

pogodne i słoneczne ( no w końcu mamy tzw babie lato, co?), a potem przyjdą szarugi

jesienne i te okropnie krótkie dni……..

Ale najwięcej boję się zimy, bo ta w tym roku ma być podobno bardzo sroga,

lodowata i w dodatku okropnie długa.

No cóż teraz kalendarz dzieli sie na 2 pory roku: tej bez śniegu (a czasami zawarte w

nich wiosna, lato, jesien niewiele się od siebie różnią) no i drugie półrocze śnieżne.

Przed nami niedługo znów wybory, tym razem samorządowe, tak więc polityka trzymać

nas będzie prawie przez rok calutki, bo ledwo te wybory się skończą, zaczną się

przygotowania do następnych, tych parlamentarnych – znów się będzie działo, ciekawe

jaką twarzy tym razem przybierze nasz ulubieniec J.K.????

Będzie barankiem, czy wilkiem?, a może jakieś pośrednie zwierzątko wybierze,

na przykład Króla Lwa??  – pożyjemy, zobaczymy.

Wczoraj w ramach ostatnich dni lata poszłam na słoneczny spacerek nad Wisłę (dlatego

dzisiaj takie zdjęcie zamieszczam), było cieplutko, niektórzy jeszcze na trawce się

wylegiwali i ostatnie promyczki lata łapali.

Oj będziemy to już niedługo z łezką w oku wspominać, bo właśnie teraz w TVN -24

ogłosili, że górale twierdzą, że zima przyjdzie wcześniej, niż się jej spodziewamy.

I wcale się nie dziwię, górale wiedzą najlepiej, wszak nie tak dawno już na Kasprowym

Wierchu bałwana ze śniegu ulepili i śnieżkami się okładali…….

Ale narazie cieszmy się latem, póki jeszcze trwa!!!!!!