przyszłam Wam pożyczyć miłego piątku

A kuku – przyszłam Wam miłego piątku życzyć.

 

Dzisiaj już piątek, nadal niestety łzawy i pochmurny, a przecież tak obiecywali

na dzisiaj słoneczko  😦

No to przynajmniej u nas w Krakowie słonka nie ma i jest całkiem chłodno, ale to jeszcze

nie problem z możliwoscią tej zimy, która całkiem realnie nam zagraża.

Temperatura może nawet podczas zimy dochodzić do… bagatelka ponad 30 stopni

Celzjusza – trochę przyznam przerażająca wizja.

Ale chociaż  czasami prognozy się nie zgadzają, niestety tym razem są one potwierdzone

nie tylko przez polskie ośrodki metereologiczne, ale róznież i przez zachodnie ich

odpowiedniki, co zaczyna wyglądać całkiem nieciekawie.

Pożyjemy, zobaczymy.

Narazie dzięki mojemu garnuszkowi mogę podziwiać piękno jesieni na cudownych

zdjęciach moich koleżanek i kolegów. Czego tam nie ma? i piękne ptaki i prześliczne kwiaty.

A mnie szczególnie te ze wschodami i zachodami słońca nad morzem przyprawiają  o

palpitację serca.

Wygrana w lotka jest konieczna – ja chcę pojechać do ciepłych krajów, gdzie słonko

tak pięknie wschodzi i zachodzi ( nawet się poświęcę i będę wstawała o 4 rano, żeby

móc uchwycić te cuda na moich fotkach), gdzie jest cieplutko i popluskać w morzu jeszcze

się można……..  do  spełnienia tych marzeń potrzebna tylko ten drobiazg, dobrze skreślone

cyfry.

Jakie to proste, prawda? Tylko czemu takie trudne do realizacji??

W tych marzeniach Was teraz pozostawię ( moich marzeniach, bo wiem, że Magda też

marzy, ale trochę bardziej ma większe plany niż ja co do wygranej) życząc miłego

dnia w niestety realnych ponurych kolorach, nic to, uśmiech wszystko rozpromieni 🙂

PS  DOPALACZOM  STANOWCZO MÓWIMY :   N  I  E  !!!!!!!!!!