niedzielne wspomnienia

 

 

No to poszłam wczoraj  razem z Ważną Osobą na to spotkanie Zdrowia, czyli pokaz poduszek

i innych przyrządów do masowania. Spotkanie było w przepięknym miejscu, na szóstym

piętrze Hotelu Kossak, z widokiem na cały Wawel i Wisłę. Pogoda była śliczna, niebo błękitne,

więc i widok przez okno był naprawdę wspaniały.

Dwóch panów prowadzących spotkanie odrazu sprzęt do masowania, czyli one poduszki nam

pokazali i zaprosili do brania udziału w krótkich sesjach masażowych Oczywiście, że

skorzystałam. Bardzo mi się to spodobało, tak bardzo, że zanim się zorientowałam, zostałam

właścicielką i poduszki do masażu i właścicielką głowicy do masowania karku i pleców,

za…. bagatelka 65 zł miesięcznie, spłacane przez 3 lata.

Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, czy źle, ale zdecydowałam się, bo teraz mogę sobie

dzięki tej poduszcze masować i kręgosłup i kolana i nawet stopy.Wczoraj oczywiście zaraz

po przyjściu do domu wypróbowałam te urządzenia, przyznam, że to nawet fajne było.

Muszę tylko dokupić  sobie jeszcze przedłużacz, tak, bym mogła sobie siedzeć przy

komputerze i odrazu masować stopy lub kręgosłup.

No, ale jeszcze wracam do wczorajszego dnia.

Pan poprosił mnie o dowód osobisty i poszłam spisywać umowę, co chwilę trwało,

potem wracam na swoje miejsce a tu….na moim krześle, koło Ważnej Osoby,

siedzi sobie jakieś rude pudło i dalejże go zabawiać rozmową. O nie, pomyślałam,

nie pozwolę  na to, by jakieś stare, rude pudło go podrywało  i grzeczni ale gorzko  do niej się

uśmiechnęłam, Pani szybko zorientowała się, że Ważna Osoba nie jest singlem, tylko

przyszedł ze mną i jak niepyszna przeprosiłai sobie poszła.

Ale na nas podejrzliwie spod oka łypała. Ha, jej niedoczekanie!!!!!!

No proszę, co ta Ważna Osoba w sobie ma, że kobiety do niego tak lgną?

To na wykładach Akademi Trzeciego Wieku częstuja go czekoladkami, to znów

tutaj, omalże pod moim okiem go podrywają…….. muszę mieć baczniejsze na niego

oko :-).

A dzisiaj wstał piękny i słoneczny poniedziałek,  jak miło, aż odrazu w człowieka

wstępują nowe siły. Nie wiem, czy tylko słonko na to ma wpływ, a może jednak i trochę

te wczorajsze masaże już mi pomogły?. Dzisiaj idę na popołudniową zmianę,

co prawda przystawki do zdjęć jeszcze nie ma, ale po porcji dzisiejszego masażu na

pewno nie będzie dla mnie latanie ze zdjęciami takim problemem, teraz już nie.

No to miłego poniedziałku życzę