Mam pewne plany na dzisiaj

 

ale na razie o tym cicho sza, nie chcę zapeszać…..

A co do fraszki mojego kolegi Pana Kawusi: nie zgadzam się do końca,

może uznasz, że się nabrałam, ale na razie z masaży przy użyciu owej poduszki

jestem bardzo zadowolona. Nawet od wczoraj moje biedne, schorowane stópki

nieco lepiej pracują.

A co tam panie  w polityce ????   co prawda nie chińczycy mocno trzymają, ale

na razie wszyscy okropnie krytykują i dyskontują poczynania Janusza Palikota, tym

bardziej za niego kciuki trzymam,

Dzisiaj nawet przeczytałam wypowiedź jakiegoś polityka, że jest możliwość

powstania koalici PO-PiS, co mnie bardzo ubawiło. Mieliby mianowicie wspólny,

antypalikotowy front utrzymywać . No nie wiem, po pierwsze nie wyobrażam sobie,

aby J.K. chciał Donaldowi rękę podać, a tu jeszcze on i jego twardowgłowi mieliby

wspólnie z PO prowadzić jakieś ugodowe rozmowy?

Nie mówię wykluczone, bo polityka jest nieprzewidywalna, ale raczej mało realne.

Chociaż na pewno  to, co ich połączyć mogło, to ewentualnie  zdecydowanie antyklerykalne

hasła Palikota, wszak obie partie są zdecydowanie prawicowe.

Ale by się wtedy porobiło…… tylko jakby do tego miałoby się wyjasnianie przyczyn

katastrofy smoleńskiej, bo już w sprawie krzyża J.K. nieco zmienił swoje poglądy.

No pozostawałaby jeszcze sprawa pomników i nazw ulic imieniem prezydenta Lecha,

nie mówiąc o zdecydowanej  różnicy w poglądach na nasze sojusze z sąsiadami…..

Wszystko to wydawałoby się wtedy dziwne, połączyć by miało te dwa stronnictwa to,

co teraz tak bardzo ich dzieli????

Dosyć polityki na dzisiaj, zaczynam pomału realizację moich planów,

Życzę miłego i pogodnego wtorku.

W Krakowie słonko ciągle się zastanawia jeszcze czy świecić, czy nie.

Zobaczymy, co z tego się wykluje.