Dziś gadają o budżecie

Dzisiaj w Sejmie okoobudżetowe rozmowy, Pis już z gór założył, że budżetu nie poprze, a

jakże by oni mogli inaczej? – przecież nic, co robi ten rząd im się nie podoba, z założenia.

A budżet i tak ustalić muszą, bo na tym nasze pańswto się przecież opiera.

Ja też budżet własny ustawiam i …niestety często poprawki w nim wprowadzam, co nie

zawsze wychodzi mi na dobre. Ale zawsze są jakieś niespodziewane wydatki, w państwie też,

przecież były trzykrotne powodzie, sporo nas kosztowała katastrofa samolotowa i związane

z nią pogrzeby na koszt państwa i tym podobne inne wydatki…….

Podziwiam tylko, że w sejmie znów prawie puste ławy widać, przy tak ważnych obradach??

Widać posłowie inaczej rozumieją pracę w Sejmie niż my, podatnicy, którzy na nich  składki

dajemy… ech, szkoda nawet pisać.

Dzisiaj idę na popołudniu do pracy. Byleby tylko nie padało, bo na słonko raczej liczyć

nie ma co.

No cóż, do zimy coraz bliżej….

Miłego mimo niezbyt optymistycznej pogody dnia życzę