a katar nadal ma się bardzo dobrze.

I nie tylko katar.Już z kaszlu bolą mnie mięśnie brzucha – czyli klasyczna grypka.

Chociaż gorączki chyba nie mam, ale nigdy u mnie ona nie była dominująca.

Głowę mam taką, jakby ktoś mi nadmuchał do niej powietrza, no dobrze,

rozumiem, pusta głowa he he.

Ale mam nadzieję, ze do końca tygodnia będę już zdrowa, bo nie długo znów trzeba groby

odwiedzać.

W zeszłym roku miałam skręconą nogę, teraz grypę,  ej, czy to nie jakieś moje wymówki ???

Póki co na razie sie kuruję  i w łóżeczku poleguję. Miłej środy życzę, za oknem słonko!!