Wiem, ale nie powiem…

             

 

Znacie to oświadczenie?

Kto tak mógł powiedzieć, no kto?

Oglądałam wczoraj program Tomasza  Lisa w TVP – 2

Lis wielokrotnie  zaganiał prezesa w ciemny zaułek, ten drugi się bronił, jak tylko mógł, a gdy

już nie bardzo wiedział co odpowiedzieć sam ( nieudolnie) atakował dziennikarza.

No właśnie, na pytanie T.Lisa czy powie nam pan jako przyszły premier, kto zajmie czołowe

miejsca w pana rządzie, Kczyński bezczelnie odpowiedział wiem, ale nie powiem,

Mimo nalegań Lisa, że każdy wyborca ma prawo wiedzieć, jaki mu się rząd szykuje prezes

wyłgał się od odpowiedzi. Bo jak mógł przyznać się, że w rządzie będzie i Macierewicz i

Brudziński,  czy Kempa ,albo Fotyga – to byłby strzał w stopę, odebranie sobie kilku procent

poparcia.

Szczególnie przerażającą wizją  jest obecność  pana Macierewicza, tyle nienawiści już do tej

pory zdołał przekazać, aż strach, gdyby miał zostać ministrem i dalej swoje teorie spisku

dalej pleść.

A cy nie przeraża was wizja powrotu Mariusza Kamińskiego do ABW?

Już widzę znów te wszystkie agenturalne jego  akcje,, popierane przez ministra

sprawiedliwości Ziobrę, strach się bać!!!!

Ludzie nie chcą przemocy w rządzie, nie chcą teorii spisków i afer i podejrzliwości, a to

niestety nam ta ekipa szykuje.

I pomimo, że wczoraj Kaczyński był nadal nader spokojny ( na proszkach???), to wszystko

wskazuje na to, że już po wyborach znów powróci do swojej własnej wilczej  skóry.

Niestety, pewien procent „zauroczonych” nadal mu wierzy i na ślepo pójdą go wybrać…..

Dlatego z niepokojem codziennie śledzę  sondaże poparcie, dzisiaj różnica wynosi aż 10

punktów ( PO -31,  Pis – 21),ale czy to się na pewno utrzyma??

Wczoraj dostałam na ulicy ulotkę pani Kurtyki,  od razu wykonałam jeden ruch : wyrzuciłam

bez czytania ulotkę  do kosza. Sporo w tym koszu było tych ulotek, obok kosza też.

Widać wielkiego poparcia ta pani nie ma w Krakowie, ale na pewno są tacy, którzy są

i zachwyceni.

Mnie ta pani  po tym, co wyczyniała w Smoleńsku zupełnie nie zachwyciła.

Może niektórym wydaje się, że naprawdę wszystko im wolno, skoro są w Pisie?

Wiara czyni cuda, ja wierzę, ze Pis jednak nie wygra, ale w takie same cuda wierzą moi

przeciwnicy, niestety.

Tylko Polski cudów w wykonaniu Pisu na pewno nie będzie, wystarczy przeczytać sobie

Nasz Dziennik, gdzie nadal trwają teorie  spiskowe.

Pis prowadzi jakby dwie kampanie : jedną dla tych, których chcą jeszcze pozyskać ; tam mają

twarze gołąbków, są spokojni, merytoryczni, obiecują złote góry, oraz jest też i inna

kampania, ta pokazująca prawdziwą twarz Pisu, mściwą, podejrzliwą, ona jest skrywana,

tak jak i ukrywani są prawdziwi jastrzębie Pisu na okres kampanii.

Taka dwulicowość Pisu to chyba normalka? Tylko wiadomo, która twarz po wyborach

zwycięży.

Chyba zdziwiłby się każdy , gdyby okazało się inaczej.

Dlatego ostrzegam : miejcie oczy szeroko otwarte. Nie wszystko co się błyszczy jest

od razu złotem, często w to powierzchowne złotko zapakowana jest grudka  zwyczajnego

błota.

No to znów się napolitykowałam, cóż, trudno w tej chwili mi inaczej pisać.

Bardzo mnie to wszystko denerwuje,ale tym żyję

Po wyborach…….. zobaczymy, może mój blog będzie ciekawszy, może nie….

A jak się komuś nie podoba mój blog ( a mam takie głosy) to niech nie czyta i już!!!