KONIEC BLISKO, JUŻ CORAZ BLIŻEJ

  

Nareszcie kończy się ten wyborczy magiel i od jutra wchodzimy w wyczekiwaną ciszę

wyborczą

I całe szczęście, bo tego paplania już naprawdę trudno słuchać.

Wczoraj pokazali Kaczyńskiego w Gdańsku gdy z ręką ułożoną w Viktorię zupełnie

niemrawo i bez przekonania wołał z innymi zwyciężymy, zwyciężymy.

Odniosłam wrażenie, że sam już przestał w to wierzyć.

A tak w ogóle to spóźnił się o jakieś 30 lat, tam wtedy Solidarność walczyła o wolną Polskę, a

wtedy Kaczyńskiego tam nie było.

Tylko, że on wciąż uważa, że nie żyjemy w wolnej Polsce i usiłuje to wszystkim wmawiać

na siłę. Ot nagle w nim zrodził się taki zryw bohatersko –  wyzwoleńczy i musi dać temu upust.

Tylko, że większość myślących racjonalnie Polaków widzi Polskę wolną i pomału budującą się.

Nie potrzebujemy wojen i wojenek na codzień, ani tych wspomnień bohaterskich dawnych

czynów.

Co ciekawe, Kaczyński  niby głosi, że chce Polski nowoczesnej, a wszystko czyni, by ta

Polska była zaściankowa, anachroniczna.

Dzisiaj Panie Kaczyński bohaterem jest każdy pracujący Polak, który potrafi  utrzymać swój

dom, wychowywać w spokoju swoje dzieci i umie  cieszyć się życiem.

I takiej Polski właśnie pragniemy.

Dzisiaj znów piątek, szybko ten tydzień zleciał, czasami wydaje mi się, że te dni lecą jak

szalone.

Przedemną jutro dzień przeznaczony na  odpoczynek,od polityki też, a w niedzielę dzień

znów będzie pełen nerwów.

Ale coraz bardziej jestem przekonana o wygranej PO.

Tylko że znów pozostanie nam  pisowska opozycja, która na wszystko, obojętnie co się

będzie działo z góry będzie mówić bleeeee, które będzie lekceważyć wszystko i wszystkich

tylko na zasadzie obrażonego dzieciaka. któremu zabrano  zabaweczkę…….

W to właśnie taki polityk – szkodnik, niezadowolony z życia nie powinien zajmować się

polityką. Czemu szkodnik? bo takie nastawienie na nie nic dobrego przynieść nie może.

Ale siegając myślą  do  dawnej historii Polski, kiedyś urzędowało w Sejmie szlacheckim liberum

veto.

Właśnie Kaczyński wraz ze swoja partią takie liberum veto ciągle stawiają.

A mi się marzy sejm, gdzie może i nieco się kłócą, ale merytorycznie, na sposoby

przeprowadzenia pewnych reform, ale w końcu dochodzą do wspólnego concensusu  dla

dobra Polski, bo robienie  jednej partii drugiej partii na złość jest tylko przejawem

lekceważenia Polaków

I to jest moje przesłaie dla przyszłego Sejmu, dla przyszłego rządu.

Nie szkodźcie Polakom, wszak to Wy jesteście dla nas, a nie my dla Was.

A POLACY ZASŁUGUJĄ NA WIĘCEJ – nie na kłótnie i afery, zasługują na normalne życie