
Im bliżej było wczoraj godziny 19- stej tym bardziej się denerwowałam.
Miałam przygotowane dodatkowe paczki papierosów, kawusię i…..jednak przyznam, że się
denerwowałam. Nawet Maciek był uprzedzony, ze gdyby coś to jeden mój telefon i jadę
na kardiologię, obeszło się bez tego na szczęście!
Ale o 19stej już moje zdenerwowanie opadło, nareszcie ogłoszono prognozy wyników
wyborów i nareszcie są takie jakich się spodziewałam i na jakie wyczekiwałam.
Czyli normalność dalej będzie Polską rządziło. Może nie będzie cudownie, wszak puka do
nas europejska zapaść gospodarcza, ale będzie normalnie, bez jakichś tam podejrzeń
afer i bez mielenia w koło Macieju sprawy Smoleńskiej.
Chociaż obawiam się, że Pis nadal nie da nam o Smoleńsku zapomnieć.
Wszak dzisiaj jest następny 10 ty dzień miesiąca, wiec znów pod Pałacem będą kwiaty,
znicze, transparenty i Wódz, który przemówi do swojego NARODU, do tych prawdziwych
Polaków,którzy nadal muszą wierzyć, że tylko jedna osoba jest godna uzdrowienia Polski.
Wielką niespodzianką była trzecia pozycja Ruchu Palikota, któremu mało kto dawał szansę
na wejście do Sejmu, a tu nagle okazuje się, że uzyskał prawie 10 procent poparcia,
całkowicie pokonał zatwardziałą lewicę w postaci SLD, która wydaje się przegrała na własne
życzenie, na pewno przy innym liderze wypadli by lepie, Napieralski zbyt mocno w siebie
uwierzył po zeszłorocznych prezydenckich wyborach i trochę zrobił się nonszalancki.
Nikt z jego partii nie potrafiła skutecznie mu się przeciwstawić i mają, na co zasłużyli.
Ech, zobaczymy co będzie, wszak za jakś czas znów premier Tusk będzie ściśle rozliczany
z tego co nie zrobił ( bo to co jednak zrobił nikt dojrzeć nie chce), ale jedno jest pewne,
moja teza, że mądra część Polaków jednak się zmobilizuje była trafna – Polacy zawsze
w sytuacji zagrożenia potrafią stawić niebezpieczeństwu czoła.
Życzę panu premierowi Tuskowi dobrej pracy przez następne cztery lata, mam nadzieję,
że dobierze sobie dobrych współrządzących i zdołają przekonać jeszcze większą część
naszego społeczeństwa, że warto im było dać władzę.
A Kaczyński? no cóż, jeszcze jest w szoku, ciekawe kiedy zacznie krwawo rozliczać tych,
którzy nie doprowadzili go do zwycięstwa, bo, że tak będzie jestem o tym przekonana.
Dalej będzie tkwić w opozycji i robić wszystko, aby udowodnić, ze Tusk nie powinien rządzić.
Tylko dlaczego wciąż, nawet wbrew większości Polaków Kaczyński uważa jest jest
namaszczony i tylko on wie, co jest dla Polaków najlepsze???
Gdyby zszedł z tego tonu ” ja, tylko ja” może było by to wszystko z większym pożytkiem dla
nas? Tylko czy on to dojrzy?.
Dobrze się stało ( tak uważam), że rządy nie będą w rękach tylko jednej partii, koalicja
ma zawsze większą rację do wprowadzania różnorodności poglądów , co prowadzi
zawsze do kompromisowych rozwiązań wielu problemów.
No i ciekawe, na ile Ruch Palikota będzie w sejmie silny, aby pomóc w przeprowadzaniu
wielu reform, bo takie reformy są teraz konieczne..
Dosyć polityki, jest ( dla mnie dobrze), więc trzeba zajmować się teraźniejszością.
A teraźniejszość jest całkiem jesienna, na długo ciepełko od nas odpłynęło…..
Pozdrawiam wszystkich w poniedziałek i życzę miłego tygodnia.
Nawet jesienią można odnaleźć pozytywne strony życia!!







