PRIMA APRILIS……….

 

…….NIE WIERZ NIKOMU,BO SIĘ POMYLISZ

A za oknem piękna pogoda, słonko świeci od samego ranka radośnie, kwiatki pięknie rosną, trawka

się zieleni, temperatura dobiega 30 stopni….. no właśnie, to jest PRIMA APRILIS.

A tak na serio rano dzisiaj ze zdumieniem śnieg padający z nieba zobaczyłam, nie wiele go co

prawda, ale trawka na plantach i  dachy stojących pod domem samochodów są lekko białe.

Śnieg na szczęście szybko topnieje, tak wiec pani Zima na pewno już na dobre się u nas

nie rozgości. I całe szczęście, bo jeszcze tylko  5 dni (z dzisiejszym) do mojego wyjazdu do

Zakopanego ( a właściwie do Kościeliska) pozostało. W tam mam zarezerwowaną już wiosnę

w całej swojej pełni.

Jutro będzie  dla Polaków bardzo smutna, siódma rocznica śmierci naszego Papieża Jana Pawła II.

No i dziwne, w kraju w pełni katolickim, gdzie symbole katolickie ( przynajmniej dla pewnej

partii) są tak ważne, Polacy zapomnieli chyba o tej rocznicy – przynajmniej nie wspominano

o niej w TV, ale za to tyle już się gada ( i krzyczy) o rocznicy katastrofy smoleńskiej, która

będzie dopiero za 9 dni.

I tu mam pytanie: czy istotnie Polska jest krajem katolickim, czy tylko udaje, że nim jest?

Jakie wartości katolickie są dla Polaków najważniejsze?

Czy postać Jana Pawła II- go, któremu tak głośno wyrażaliśmy nasze przywiązanie, naszą miłość

jest mniej ważna, niż postać ( miernego) prezydenta, który tuż przed  katastrofą samolotową

miał zaledwie 10 procent poparcia i na pewno i tak  nie byłby teraz prezydentem !

Gdzie podziały się nasze zobowiązania, które 2 kwietnia 2005 roku składaliśmy w każdym

polskim mieście, w każdej wsi, wierności słowom naszego Ukochanego Papieża.

Zapomnieliśmy o tym wszystkim, dzisiaj nie ważne jest to, co wtedy głosiliśmy udając

wielki ból, dzisiaj inne ideały są w głowach ludzi, a nienawiść, gniew, które zawsze Ojcu św były

obce są naszą myślą przewodnia każdego dnia.

Nie miłe Bogu bieganie do kościoła i udawanie wiary, ważne, by to co wiara głosi

były wprowadzane w życie. A jeżeli ktoś przyjmuje Komunie św a chwilę potem ślinę toczy

ze złości i bluźni drugiemu człowiekowi, to oznacza, że jest katolikiem?????

Mam nadzieję, że przynajmniej 2 kwietnia chociaż na chwilę wspomnimy tego naprawdę

Wielkiego Polaka, który nigdy drugiemu krzywdy nie zrobił, który nas wszystkich naprawdę

Bożą miłością kochał, który kochał swoją Ojczyznę i był jej oddany całym swoim sercem

i na pewno z wielką troską i z bólem patrzy na nas z niebiosów , nie mogąc uwierzyć, jak bardzo

Polska się  na niekorzyść zmieniła, jak bardzo zmieniły się w Polsce priorytety, ile jadu

złości siedzi w jego ukochanych Polakach.

Czy Polacy naprawdę mają taką krótką  i wybiórczą pamięć????????

I z tym pytaniem pozostawiam Was na niedzielny dzionek