o czym myślisz w niedzielę?

 

 

No tylko oczywiście o odpoczynku, o świętym spokoju, o ciszy…
Z tą ostatnią w domu pełnym młodzieży jest raczej trudno przed chwilą znów obdzierano biedną  Mia ze skóry, przynajmniej takie można było odnieść wrażenie, oczywiście tata usunął jej „dyndający” ząb mleczny, sama „operacja” trwała krotko, za to wrzasków było jeszcze sporo i przed i po niej, ale skutek pozytywny odniesiony – ząb usunięty. I bardzo dobrze, bo najwyższa pora, żeby drugie zęby już porządnie ( a nie krzywo) się wykluwały.

A co poza tym ? Nareszcie mamy cieplutką pogodę – może nareszcie mój katar się ‚ wysuszy” i przestanie dokuczać?

Gdybym miała piękny taras pewnie siedziała bym na nim teraz, ciesząc się śliczną pogodą, ale ponieważ  nie mam takiego luksusu, idę zatem do Starego Kina ( w TV), dzisiaj film z Jadwigą Andrzejewską „Moi rodzice rozwodzą się’ Temat zawsze aktualny j ciężki dla dzieci z każdego pokolenia. Zobaczę, jak sobie poradziła z tym problemem dzisiejsza bohaterka filmu.

Życzę zatem przyjemnej i słonecznej niedzieli