Dla Ulki dołączam śliczne słoneczniki, by Jej buzia była uśmiechnięta tak jak one, nie tylko w środę, ale w każdy dzień tygodnia.
Jak to dobrze, że mamy tę środę dla siebie Ulu, jak to dobrze, że możemy mimo dość sporej odległości od siebie o sobie pomyśleć.
Przyjaźń to taka piękna rzecz…………..
A żeby Zazdrośnik nie mówił potem, że o Nim nie pamiętam, też mu dzisiaj kwiatuszka dedykuję:
Zresztą chyba każdemu, kto tu do mnie dzisiaj zaglądnie będzie miło popatrzeć na ładne kwiatki, szczególnie w tę zimową porę.
Zawsze mam kłopoty z tymi zaimkami tą i tę, właściwie powinno się je tak pisać jaka jest końcówka następującego po nim rzeczowniku czyli „tę zimę „, czy „tą mapą” itp. Ciekawe co by prof, Miodek na to powiedział?
Czemu o tym piszę??? Bo jeden z moich Czytelników jest bardzo właśnie na te końcówki uczulony, potem mi zwraca uwagi, czuję się wtedy jak uczeń zbesztany przez nauczyciela. Dobrze, że mi za karę nie każe iść do kąta, albo jeszcze gorzej nie każe klęczeć na grochu.
Znalazłam przyczynę tego tajemniczego dzwonienia . Sama jestem sobie winna, nie potrzebnie ustawiałam budzik w moim nowym glukometrze.
Chyba ze dwie godziny dziś w nocy męczyłam się, aby zresetować aparat, rano okazało się, że nie skutecznie, bo o 8.30 znów odezwał się znany mi sygnał.
Karramba Już zastanawiałam się, czy nie wywalić tego glukometru i sprawić sobie nowego, ale poprosiłam Basię o pomoc – wpadła na pomysł, że trzeba wyjąc baterię i w ten sposób glukometr sam się zresetuje, ano, pożyjemy, zobaczymy. Wszystko okaże się o 0.30 i potem o 1.30.
Tak to jest, gdy ktoś się pcha do ustawień, wcale na tym się nie znając, a przecież wszystko robiłam wg. instrukcji – przynajmniej tak mi się wydawało.
No to coś o pogodzie: W środę dla odmiany padać nie powinno na Śląsku i w południowej Małopolsce. Poza tym słabo poprószy. Mróz nie ustąpi i termometry wskażą od -11 st. C w Białymstoku do -3 st. C na Śląsku. Silny wiatr obniży temperaturę odczuwalną o dalsze 10 st. C.
Czyli na termometrze w Krakowie jest teraz -7, a odczuwalność powietrza jest -17??? Brr, dobrze, że nie muszę na razie z domu wychodzić.
Mam nadzieję, że do czasu gdy mój aparat będzie już naprawiony przyjdzie wiosna???
Serdecznie raz jeszcze pozdrawiam i życzę miłej środy.
P.S. No i słusznie, że mojego bloga nie przyjęli do konkursu Blog Roku, bo mój jest taki nijaki, o niczym, gdzie i po co ja się pchałam? Że też nie mam nawet za krzty samokrytycznej oceny.
A tak a propos jednym z jurorów tego konkursu jest mój idol – Jarek Kuźniar 🙂

