zagadka ( nie tylko dla Ulki)

Zgadnij jaki dzisiaj mamy dzień?

 

Patrząc na tego ślicznego kwiatka od razu widać, że to środa, moja, Uli i Dany ulubiona środa!!!!!!
Ulu, środowe jak zwykle  pozdrowienia z Krakowa. U mnie wszystko w porządku, a co u Ciebie? Jak się masz po tym długim rodzinnym weekendzie?
Pewnie już o nim zapomniałaś, no tak, to już było dawno, dawno temu, ale w czerwcu też taki dłuższy weekend będziemy mieli i myślę, że znów na wsi ( podobnie jak chyba ja) wylądujesz. Całuski więc do Poznania zwyczajowo posyłam i krakowski uśmieszek 🙂
Dana i Ciebie serdecznie środowo pozdrawiam i uśmieszek Ci posyłam 🙂
Pozdrawiam też Hanulkę, jeżeli przed wyjazdem zdąży zaglądnąć do mojego blogu i miłego urlopu życzę

No więc w Krakowie pada deszcz. Nie leje jak z cebra, to ma nastąpić dopiero w nocy, ale sobie dobrze pada.
I dobrze, pewnie aniołki zdecydowały, że przez 2 dni wyręczą Magdusię w podlewaniu ogródka i ześlą na ziemię dobry, odżywczy deszcz.
Poza tym nic  ciekawego się nie dzieje, aaa, byłabym zapomniałam, miałam dzisiaj sen z……Jarosławem Kaczyńskim w roli głównej, śniło mi się, że byłyśmy z Magdą wspólnie z nim na wakacjach w jakimś pensjonacie  i naliczałam mu dwa miesiące  urlopu na jakimś arkuszu, a Jareczek bardzo z tego był zadowolony.Czyżby to był jakiś znak z nieba? Miałabym się przepisać do wyznawców PISU??? NEVER!!!!!, chociaż w tym moim śnie Jaruś był taki spokojny, wręcz pokorny.
Że też takie masakry muszą mi się przyśnić.
Pozdrawiam i dobrego humorku dzisiaj życzę, skoro nie będzie pięknej pogody może trochę ją humorek rozpogodzi?