Dzisiaj dzień wyborów do Unii Europejskiej. Ale jeszcze wciąż cicho sza, przedwyborcza cisza trwa….
Oczywiście zaraz udam się do Komisji wyborczej i oddam swój głos…… nie powiem na kogo, bo nie wolno, byłaby to agitacja polityczna, albo co najmniej naruszenie ciszy wyborczej.
A wieczorem, przed telewizorem dopiero będzie się działo, będzie nerwów i wzruszeń nie mało….
Nie wiem czemu tak jakoś wspaniale mi się dzisiaj od rana rymuje…… może czuję tą atmosferę, jakby powiedziała znana, przedwojenna aktorka Mieczysława Ćwiklińska, bo przecież atmosfera jest najważniejsza. Kiedyś mieliśmy atmosferę salonową, gdy damy mdlały z miłości i trzeba solami trzeźwiącymi je cucić, dzisiaj mamy atmosferę polityczno – wyborczą i to dotyczy nie tylko naszego kraju, ale też i tych, którzy do Unii przystali. I to jest bardzo podniosły i ważny moment dla Europy, bo będzie znów na kilka lat pokazywać drogę, która Europa będzie szła ku chwale. Dlatego kto żyw niech pędzi dzisiaj do wyborczej urny, bo naprawdę jaka będzie Europa zależy także od Twojego głosu. No i oczywiście nikt dzisiaj podczas tej ” atmosfery” mdleć nie będzie, raczej każdy będzie podniecony przyszłym wynikiem, a zamiast wód cucących poleją się co najwyżej łzy szczęścia lub łzy zawodu i złości. Ale to dopiero pod koniec dnia, po godzinie 21.
Wczoraj nieco nam się pogoda pogorszyła, wszędzie nad Polską przechodziły ulewy i burze, w Krakowie również, ale trzeba powiedzieć, że w sposób umiarkowany, za to ulżył nieco ten zaduch i nawet mój wiatraczek mógł być wczoraj po południu już wyłączony, przez okno wpadał fajny, orzeźwiający wiaterek. Na szczęście od rana niebo jest prawie bezchmurne i słonko świeci, chociaż….. masz ci babo placek, może znów trochę być burzowo i gradowo, tak w TVN właśnie powiedzieli. No to trzeba zbierać się do Komitetu Wyborczego, żeby żadna burza potem mi nie przeszkodziła w glosowaniu.
Wczoraj były drugie urodzinki Dawidka Spałka, tego biednego, chorego chłopczyka, o którym kiedyś już pisałam.
Jeżeli jest ktoś zainteresowany, proszę wejść na stronę Dawidka http://dawidekspalek.blogspot.com/2014/05/moje-2-urodzinki-lalalalala.html i samemu tam można pooglądać fajne fotki z jego imprezki, na której było całe mnóstwo dzieci. Tam też jest i link do Fundacji Radosny Promyk, na który można wpłacić nawet niedużą kwotę na pomoc dla Dawidka. Dziękuję w imieniu Dawidka.
A dla wczorajszego Solenizanta Dawidka ofiaruję dzisiaj w blogu piękną różę.

Niech nasz słodki Dzieciak zdrowieje i niech ma nadal kolo siebie tylu kochanych osób, którzy mu na co dzień pomagają
Wszystkim życzę przemiłej, wyjątkowej przecież niedzieli.
