po wyborach

 

Wczoraj specjalnie nie pisałam nic w moim blogu o wyborach, nie chciałam psuć tego pięknego dnia Matki.
Oddałam się zatem wspomnieniom z lat dziecinnych i wspominałam ta moją najdroższą i najukochańszą mi Osobę, którą niestety los nie długo dał mi się cieszyć.
Ale wspominałam ten mój piękny sen, gdy Mama przemieniła się z pięknego kwiatu w moją  Mamę  i gdy mogłam się do niej przytulić i powiedzieć Jej:  Mamo, jak ja bardzo Ciebie Kocham Mamusiu. Wczoraj też w tych wspomnieniach te słowa powtarzałam i miałam wrażenie, że ona tam na  Niebiesie mnie słucha……..
I wiem, że Ona nade mną czuwa!!!!

A co do wyborów, to nie szły one zupełnie po mojej myśli. Śledziłam ich losy aż do 4 rano, a potem od 6 rano od nowa, co przełożyło się na nieprzespaną noc.
Zupełnie niepotrzebnie, bo i tak końcowe wyniki, ( które dały mi chwilę oddechu) przekazano dopiero wczoraj wieczór. I tak mnie nie usatysfakcjonowały one mnie w pełni, ale, taka jest po prostu d e m o k r a c j a , trzeba szanować wybór innych, czy mi się to podoba, czy nie.
Cieszy mnie, że w kilku przypadkach pycha została poskromiona, sprawiedliwości stało się zadość.
Na szczęście wczoraj popołudniu udało mi się te kilka godzin odespać, to nie te czasy, gdy człowiek nie odczuwał braku snu i mógł cały dzień po bezsennej nocy działać bez szwanku.
 A do następnych wyborczych nerwów mam teraz czas aż do przyszłej jesieni.

Nadeszła do nas pora burz i nawałnic powiązanych z opadami gradu. Nad Krakowem przeszła wieczorem dość spora burza, ale i tak nie można jej porównać z okropną  i niespodziewaną nawałnicą w Warszawie, gdzie zaskoczeni ludzie, powracający właśnie z pracy, nie wiedzieli, gdzie przed tą ścianę deszczu schować.
Widać, że warszawiacy więcej nagrzeszyli niż krakowianie, los bardziej dla nas był łaskawy.
A propos Krakowa i wyborów: podczas referendum okazało się, że krakusy zdecydowanie powiedzieli przyszłym ewentualnym zimowym igrzyskom: NIE, teraz muszą znosić złe humory zakopiańczyków, którym ta decyzja wyraźnie się nie spodobała. Wiadomo, odpadł im złoty, turystyczny  biznes, dlatego kwestionują tą decyzję.

Życzę miłego dnia wszystkim, trzeba uważać, bo znów dzisiaj pogoda może nam figle płatać.