Zimowe słoneczko tak pięknie dzisiaj od samiutkiego ranka grzeje. Aż nie chce się wierzyć, że złe prognozy ktoś na ten weekend przepowiadał.
Może gdzieś tam w Polsce i jest brzydko, u nas w Małopolsce jest ślicznie.
Otwarłam sobie na oścież okno, żeby te domowe ” kurze” przegonić ( oczywiście odkurzacza i szmatki do kurzów używałam również) i tak sobie chwilkę posiedzę przy tym świeżym krakowskim powietrzu.
W dodatku dzisiaj porządnie nareszcie się wyspałam, może i dlatego mam dobry humorek?
Podobno zima jest jak kobieta: pięknie wygląda na zdjęciach, ale w rzeczywistości wkurza już od samego rana.
Ta dzisiejsza zima mnie wcale, a wcale nie wkurza, więc takie wstawki – humorki dzisiaj wtrącam :
– Słyszałem w radiu, że jutro ma być 2 razy zimniej niż dzisiaj. Nie mogę się już doczekać, co z tego wyniknie. Dziś jest 0 stopni…
– Stary, Ty wiesz że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu?
– Eee, ja to mam nawet więcej jak rano śpiesząc się do pracy samochód
odśnieżam 🙂
– Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmena:
– Panie prezesie, zima przyszła!
– Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.
No właśnie, może zima by mogła zatelefonować i umówić się na konkretny termin? Na przykład na grudzień 2015r.
Miłej i słonecznej soboty, dnie już są coraz dłuższe…..
