Palindrom

 

A TO KŁAMAŁ KOŃ, OKŁAMAŁ KOTA
Takie zadanie –  układanie palindromów miała wczoraj Mia. Fajna zabawa!!!!
Czytanie od początku do końca literki brzmią tak samo, jak czytane od końca do początku.Kiedyś uwielbiałam takie zabawy.
Wczoraj Mia miała porozsypywane wyrazy i musiała je odpowiednio poustawiać. W ten sposób zapisała trzy, czy cztery zdania.

Przyznaję się bez bicia, wczoraj zjadłam aż dwa pączki z różą, jeden z lukrem, drugi z  cukrem pudrem, zdecydowanie ten z lukrem był lepszy, a potem  zjadłam jeszcze jedną oponkę, usmażoną przez naszą Zojkę. Pyszna była, polewana z wierzchu czekoladą. Ale i tak potem było mi okropnie słodko w ustach, tak więc dzisiaj  rano  na wszelki wypadek nie próbowałam nawet zmierzyć sobie poziomu  cukru, po co się denerwować?
A co mi tam, przecież za rok, w tłusty czwartek już nie będzie żadnych słodkości, będę przecież po operacji bariatrycznej, więc jeszcze na koniec musiałam sobie osłodzić życie.
Tu muszę jeszcze dodać gratulacje dla atojaxxl za wytrwałość w smażeniu pączków i faworków i róż karnawałowych, wspaniała dziewczyna, wspaniałe słodkości!
No i brawa dla naszej Basi, która też wczoraj pączki smażyła. Widać, że są jeszcze prawdziwe gospodynie w tym naszym zabieganym życiu.
Ja do nich nie należę, więc w drodze do pracy ‚”zahaczyłam” o cukiernię Buczka, gdzie pączki są naprawdę pyszne, kupiłam ich  kilka do pracy, żałowałam tylko, że akurat zabrakło faworków, a na nową dostawę trzeba było poczekać około pół godziny – nie miałam już tyle czasu, więc musiałam obejść się ze  smakiem.

Za to przez cały wczorajszy dzionek tak pięknie słonko świeciło, że nawet wyszłam na moment przed przychodnię, by pooglądać sobie zachód słońca.
Ale wieczorem i tak kolana „darły” mnie niemiłosiernie, musiałam zażyć Nimesil – czyżby to była jakaś zapowiedź zmiany pogody???
A przecież zapowiadają, że cały weekend ma być słoneczny. No to kto się myli? Przepowiadacze pogody, czy moje kostki? Zobaczymy, wolałabym jednak ciepły i słoneczny weekend, chociaż na siedzenie i picie kawy  na tarasiku jeszcze stanowczo jest za wcześnie:-)

A dzisiaj jest trzynastego i to w dodatku piątek, ale podobno  trzynastego każda droga jest prosta, a świat jest w różowym kolorze.
Tak właśnie śpiewała Kasia Sobczyk, zresztą sami posłuchajcie : 
https://www.youtube.com/watch?v=BdzgrVMOlqc  
Tak więc mam nadzieję, że nawet ten czarny kot, który leży koło tego ślicznego konika przyniesie nam  dzisiaj wszystkim tylko szczęście.
A może ten czarny kot ma przynieść na przykład szczęście w lotku? Trzeba dzisiaj koniecznie obstawić porządne cyferki.

Dzisiaj od rana też świeci słonko, ciekawe czy wytrzyma tak świecić cały dzień.
Szczęśliwego piątku życzę