tajemiczy las Dawidka i Dzień Zakochanych


W takim pięknym śnieżnym lesie spacerował Dawidek jeszcze całkiem niedawno spacerował z rodzicami.
Zaczarowany las, prawda?

 

Ale dzisiaj o zimie już nie myślimy, bo dzisiaj jest dzień wiosenny, szczególnie w naszych sercach.
Dzisiaj bowiem mamy W A L E N T Y N K I –  DZIEŃ ZAKOCHANYCH.
A każdy z nas jest przecież zakochany, nieprawdaż?

Walentynki (ang, Valentine’s Day) – coroczne święto zakochanych przypadające 14 lutego. Nazwa pochodzi od św Walentego, któregowspomnienie liturgiczne w w Kościele Katolickim obchodzone jest również tego dnia.

Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznania miłosne (często pisane wierszem). Na Zachodzie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, czczono św. Walentego jako patrona zakochanych. Dzień 14 lutego stał się więc okazją do obdarowywania się drobnymi upominkami.

Rozmiar: 20036 bajtów

Posąg św. Walentego z kościoła Whitefriar Street w  Dublinie        14 lutego, w dniu św. Walentego, przypada Święto Zakochanych. Tradycja ta wywodzi się z XIV- wiecznej Anglii. W Polsce ten obyczaj, obchodzony od kilkunastu lat, cieszy się coraz większą popularnością, zwłaszcza wśród młodzieży.
[Rozmiar: 26148 bajtów]        Św. Walenty, patron zakochanych, był chrześcijańskim kapłanem, który, według legendy, za czasów cesarza rzymskiego Klaudiusza II udzielał potajemnie ślubów. Robił to wbrew cesarskiemu edyktowi, zabraniającemu udzielania małżeństw (imperium potrzebowało młodych mężczyzn do zaciągu do wojska). Został zamordowany w 270 roku.
       Dzień św. Walentego obchodzony jest jako święto zakochanych od XIV wieku. Zwyczaj łączenia tego święta z dniem zakochanych narodził się na Wyspach Brytyjskich. Stamtąd, wraz z osadnikami, trafił do Ameryki, gdzie stał się szczególnie popularny.
       W przeszłości najsłynniejszym walentynkowym upominkiem było jabłko pokryte różowym lukrem, ułożone w hebanowej szkatułce wysadzanej perłami – takie król brytyjski Henryk VIII podarował Annie Boleyn.
       Tradycja Dnia Zakochanych była tak powszechna, że znalazła wyraz u Szekspira w „Hamlecie”. „Dzień dobry, dziś święty Walenty, dopiero co świtać poczyna, młodzieniec snem leży ujęty, a hoża doń puka dziewczyna” – śpiewa o tym dniu Ofelia.
       Zwyczaj wysyłania kartek-walentynek sięga 1848 roku, gdy panna Esther Howland z Worcester w stanie Massachusetts założyła firmę produkującą specjalne kartki na dzień św. Walentego. Niezależnie od tego, czy wysyła się je dla żartu, czy daje upust swoim prawdziwym, skrywanym uczuciom – nadawca musi pozostać anonimowy.
[Rozmiar: 17257 bajtów]        Dziś ukochanej osobie wysyła się przeważnie pocztówkę-walentynkę zdobną w serduszka, koniczynki, gołąbki i wiersze. Gazety pełne są życzeń dla „rybek, misiaczków, koteczków, pieseczków”. Zakochani spotykają się w kawiarniach i pubach, na walentynkowych seansach filmowych. W teatrach i kinach przypomina się w tym dniu najsłynniejsze światowe romanse, a w radiu – piosenki o miłości.
       Prezentem można obdarować również ulubionego nauczyciela, rodziców, koleżankę z pracy, przyjaciół. Mężczyzna kupuje swojej sympatii najczęściej pudełko czekoladek w kształcie serca, wręcza czerwone róże.
[Walentynkowe ciasteczka]        W walentynkowych zalotach coraz większą rolę odgrywa internet. Klikając komputerową myszą można łączyć się w cyberprzestrzeni z milionami ludzi. Internauci zaczynają wymieniać liściki pocztą elektroniczną.
       Na Walentynkach korzystają też operatorzy telefonii komórkowych. Z roku na rok rośnie w Polsce ilość sms-ów, wysyłanych w tym dniu przez zakochanych.
       Choć Walentynki cieszą się u nas coraz większą popularnością, wielu uważa, że nie do końca pasują one do naszej tradycji. Niektórzy sądzą nawet, że zostały sztucznie wypromowane, głównie w celach komercyjnych.
       Tymczasem walentynkowa tradycja rozszerza się na całym świecie, także w krajach niechrześcijańskich – choć św. Walenty był katolikiem.
       Celebrują dzień św. Walentego Amerykanie. Przeciętny mieszkaniec USA wydaje co roku na prezenty dla wybranki (wybranka) prawie 100 dolarów.
       Dzień św. Walentego z każdym rokiem staje się coraz popularniejszy w Rosji, chociaż sondaże wskazują, że Dzień Zakochanych uznaje jedynie niespełna 50 proc. Rosjan.
       Walentynki nie ominęły nawet rządzonego od 23 lat przez szyickie duchowieństwo Iranu, gdzie klimat społeczny stał się w ostatnich latach bardziej tolerancyjny dla nowinek z Zachodu.
       Ortodoksyjni Hindusi palą karty i upominki walentynkowe w proteście przeciw świętu, ale i w tym kraju Walentynki stają się popularne wśród młodzieży. Nie ma takich problemów w Tajlandii, gdzie 14 lutego szczególnie tłoczno jest w urzędach stanu cywilnego.

No to szczęśliwego Dnia Zakochanych Wszystkim życzę. Pogoda jest taka piękna, prawdziwie wiosenna….