Ta piękna róża jest dla Ciebie Matylda, z gorącymi gratulacjami i życzeniami, aby Twój dzisiejszy sukces został przez następne lata pomnożony.
Dzisiaj dowiedziałam się, że Matylda dostała się do Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jest to bardzo duży wyczyn, bo próg egzaminacyjny w Krakowie zawsze jest bardzo wysoki i zawsze jest sporo kandydatów na jedno miejsce. Trzeba było włożyć sporo wysiłku i sporo nauki, aby ten próg przeskoczyć. Dla Matyldy to był czas około 2-3 lat, gdy zaczęła solidnie już przygotowywać się do studiów, dzisiaj ma tego pozytywne skutki.
Tak, jak napisała na Face Booku Jej Mama, następne pokolenie rodziny pokonuje trudne szlaki medyczne, tak jak Jej przodkowie. Mój Tata – Emil, który skończył tą uczelnię omalże cały wiek temu, a zarazem pradziadek Matyldy, tudzież Jej Dziadek Krzysztof, też absolwent Akademii Medycznej w Krakowie, byliby z niej dzisiaj bardzo dumni.
Pewno tam wysoko w niebie uśmiechają się do niej dzisiaj radośnie i przyrzekają Jej swoją pomoc przy każdym trudnym egzaminie. Bo każdy sobie zdaje z tego sprawę, że są to studia niezwykle trudne, wymagające ciągłej pracy, ciągłej nauki.
Wierzyłam w Ciebie Matylda, bo jesteś osobą bardzo pracowitą i obowiązkową i mam nadzieję, że zdążę jeszcze dostać się pod Twoje opiekuńczo- lekarskie skrzydła.
Taka wspaniała wiadomość nie może dzisiaj na moim blogu być przyćmiona żadnymi innymi wieściami.
Pozytywne dzisiaj jeszcze jest to, że i pogoda zaczyna być z powrotem ładna i jest troszkę cieplej.
To słonko na niebie to dzisiaj chyba specjalnie uśmiecha się do Matyldy!
Miłej soboty wszystkim życzę
