Dzisiaj jadę odpoczywać weekendowo do Modlnicy.
Ale tym razem nie jadę sama, jadę z……….. a to na razie tajemnica.
I jeszcze jeden ważny news dzisiejszego dnia:
Dzisiaj Wiktoria, młodsza córka Maćka, ma urodziny, kończy 17 lat.
Tylko jeden rok jej pozostał do pełnoletności.
Jak ten czas szybko leci, najpierw Matylda, potem Daria, obie już pełnoletnie, a teraz Ola, która miesiąc temu też „zaliczyła siedemnastkę” no i Wiktoria.
A tak niedawno jeszcze wszystkie były takimi małymi, słodkimi dziewczynkami…..
Wszystkiego najlepszego Wika w dniu Twoich urodzin, niech Ci się wszystkie spełniają marzenia. 
Pamiętam jak wczoraj, gdy odwiedziłam Cię w pierwszych Twoich godzinach życia w Szpitalu, byłaś takim fajnym dzidziusiem zawiniętym w malutki tobołeczek w misie i miałaś malusie rączki i bardzo zaciśnięte oczęta. A potem przyjechałaś z Rodzicami i z Darką do mnie do Sielpi, gdzie byłam na wczasach.
Miałaś już wtedy trochę ponad dwa tygodnie i leżałaś sobie wygodnie w swoim leżaczku, o Bożym świecie nic nie wiedząc. A teraz proszę, jaka duża i piękna panna z Ciebie wyrosła 🙂
Jeszcze raz zdrowia i szczęścia Ci Wika życzę.
Wstał piękny, słoneczny poranek. Cała sobota ma być bardzo gorąca, pełna słońca.
Dlatego szczęśliwy ten, co w mieście dzisiaj nie mieszka, bo nie ma jak na łonie przyrody.
Życzę zatem wszystkim dobrego, letniego odpoczynku, bez stresów i kłótni i zmartwień.
Niech dzisiejszy i jutrzejszy dzień przepłynie tak, jak śpiewa w swoim znanym przeboju Maryla Rodowicz, z tym, że ja będę z braku gruszy, leżała sobie pod jabłonią. Niech ten dzień płynie sobie całkiem leniwie……..
https://youtu.be/tRSxVhF3U0M

