Dzisiaj są imieniny Ireny.
Wszystkim Irenkom obchodzącym dzisiaj święto swojego Imienia życzę samych pomyślności i radości z życia i na co dzień i od święta.
Dzisiaj są także Imieniny mojej Mamusi.
Mamusiu! Kocham Cię i modlę się za Ciebie, ale wiem, że tam gdzie jesteś na pewno jest Ci dobrze i czujesz się szczęśliwa.
Dzisiaj jest też Dzień Urodzin mojej siostry Ani, skończyłaby właśnie 72 lata.
To wcale nie tak dużo, mogła przecież dzisiaj z nami w Modlnicy radować się w dniu Jej święta.
Nie mogę złożyć Jej dzisiaj życzeń, nie będę miała okazji nawet dzisiaj zapalić świeczki na Jej grobie, ale powiem Jej tylko jedno: Aniu pamiętam o Tobie, bardzo Cie kocham i ciągle za Tobą tęsknię.
Zawsze wiedziałam, że jesteś dla mnie bardzo ważną osobą i dlatego nieustannie czuję brak Ciebie koło mnie.
Wiem, że dzisiaj wraz z Mamą czcicie swoje święta, Ty Urodziny, Mama Imieniny i jesteście w gronie wszystkich naszych Najbliższych.
Zawsze wiedziałam, że jesteś dla mnie bardzo ważną osobą i dlatego nieustannie czuję brak Ciebie koło mnie.
Ale takie są niestety koleje naszego losu, wierzę, ze kiedyś na tym lepszym ze światów wszyscy się spotkamy.
Wczoraj dotarła do mnie bardzo smutna wiadomość o śmierci Koleżanki, z którą kiedyś czatowałyśmy, wraz z innymi, na Polchacie w pokoju 50+
Kiedyś odeszła z naszego czatowskiego grona Jola- marzeniee, potem Marek – Typek, Marian – Kawusia, potem jeszcze jedna koleżanka Krystyna – micra, a teraz Irena_b czyli jedyneczka. Bardzo smutna to wiadomość Irenko. Chociaż nie istnieje już na Polchacie pokój 50+, ale ciągle wszyscy Ci nasi Przyjaciele są nadal w moim sercu i tym bardziej boleśnie ich brak odczuwam.
Coś już bezpowrotnie się skończyło, nie ma, przeminęło….. nigdy się nie wróci………
Przeglądałam wczoraj profil Irenki, napisała mi kiedyś, że bardzo Jej się podoba mój blog , tym bardziej musiałam tutaj o Niej wspomnieć.
Już nigdy go nie przeczyta……
Odpoczywaj w spokoju Irenko po tych wszystkich trudach Twojej ziemskiej drogi.
Smutna bywa ta nasza rzeczywistość, ciągle człowiek musi się z kimś żegnać na zawsze, a może jednak nie na zawsze, może rzeczywiście kiedyś się „tam” spotkamy? Ale im człowiek starszy, tym coraz częściej niestety takie chwile przychodzą i niestety musimy się z tym godzić.
A dzisiaj Irenka obchodziłaby dzień swoich Urodzin i Imienin…
Ponuro coś za oknem, ponuro i chłodno.
Ja się tak nie bawię, chcę ciepełka.
Najgorsze, że katar coraz bardziej mnie męczy, w głowie mi huczy, a w piątek mam przecież koleżeńską imprezkę, na którą nie mogę nie iść.
A może jednak dzisiaj zostanę pod ciepłą kołderką i będę się leczyć, skoro nie mam zapisanych żadnych pacjentów?
Mam nadzieję, że w pracy mnie zrozumieją. Jutro idę dopiero na popołudniu, więc takie półtora dnia w łóżeczku dobrze mi zrobi.
Pozostaje mi tylko jeszcze życzyć wszystkim miłego dnia.
Wszak na szczęście nie każdy dzisiaj jest przeziębiony, tak jak ja.

