……… znak, że mamy dzisiaj środę
A jedna róża dla Uli to stanowczo za mało, dlatego zamieszczam ich dzisiaj kilka.
A co, nie jestem rozrzutna, tylko po prostu Ulka na nie zasługuje!
Uleczku! Kraków jesienne słonko otula. Co prawda rano są nawet lekkie przymrozki, ale potem wyraźnie się ociepla.
Dzisiaj tym bardziej, przy pomocy tych pięknych róż w moim blogu jest cieplutko i sympatycznie.
Bo i za oknem jest bardzo sympatycznie, mimo, że wcześnie rano temperatura oscylowała w okolicy zera stopni, a jak patrzyłam, U Ciebie Ulu w Poznaniu były nawet minusy pogodowe.
Ale cieplutkie pozdrowienia z Krakowa Ci przesyłam, wraz ze słonecznymi promykami, bo tych promyków rtg dla Ciebie zaoszczędzę, po co masz się niepotrzebnie naświetlać? Życzę Ci milutkiej środy.
Okazuje się, że jednak nie pomyliłam dat i Magda Italliana już dzisiaj na pewno jest w Krakowie, z czego bardzo się cieszę. Teraz tylko czekam na telefon od Niej, by dokładnie omówić godzinę naszego spotkania.
Witaj Magda w Krakowie!!!
Już dosyć dawno nie ważyłam się, więc wczoraj stanęłam na zaprzyjaźnionej mi wadze (przynajmniej nie dodaje mi kilogramów, jak ta, którą kiedyś kupiłam) i….oczom nie uwierzyłam. Znów trochę kilogramów w dół poleciało. Teraz już nie ważę nawet 90 kg, Boże, jak ja kiedyś marzyłam, żeby na początku mojej wagi pokazała się ósemka!. Pewnie, że teraz ta zniżka kilogramów idzie żółwim tempem, ale gdzie mi się spieszy?
No, jeszcze tylko jakieś 4-5 kg mniej i ogłoszę: tak, odniosłam sukces, Warto było.
Tylko, że teraz nawet ta garderoba, którą kupowałam 3-4 miesięcy temu jest za mnie za obszerna. Ale niech sobie będzie, co mi tam, najważniejsze, że jest mnie mniej. I tak Miss Polonii nie zostanę!!
Dzisiaj idę na popołudniu na Żabiniec, więc mam troszkę jeszcze czasu, by się ogarnąć, szczególnie, że ten nieznośny kaszel ciągle mnie prześladuje.
Ale wczoraj zobaczyłam w TV reklamę syropu przeciw kaszlowi, szczególnie dla palaczy DETUSAN , więc skoczę jeszcze przed pracą do Apteki.
Chociaż trzeba przyznać, że w tych aptekach już nie jest tak, jak kiedyś, gdy więcej starali się o pacjenta, coraz częściej słyszę nie mamy takiego lekarstwa.
I to wcale nie jakiegoś bardzo skomplikowanego, trudno osiągalnego. Mam na myśli Gealcid, o którego pytałam już w niejednej aptece i zostałam odprawiona z kwitkiem,dlaczego, to taki dobry i skuteczny środek przeciw nadkwasocie.
Tylko czy można wierzyć wszystkim reklamom?
Wczoraj wracając z pracy zobaczyłam na przystanku wielki afisz z załączonym adresem internetowym alerogal.allegro.pl.
Wpisałam ten link w pasku adresów i…wyszedł mi Error.
Pewnie, że sobie poradziłam, weszłam na allegro.pl wpisałam w odpowiedniej rubryce święto – marcińskie rogale i znalazłam kilka punktów w Poznaniu i okolicy, wysyłających takie rogale z certyfikatem po całej Polsce. Oczywiście po zastanowieniu się zrezygnowałam z takiej propozycji, bo po pierwsze, zanim ten rogal dotarł by do Krakowa już nie byłby tak świeży i smaczny, a ponad to. na pewno ma on masę kalorii i jest okropnie słodki, więc na co mi to?
Ale zawsze w okolicy 11 listopada mam napad takich myśli, a zamówię sobie, co mi tam, na szczęście potem mi ta oskoma przechodzi.
Takie chudzinki jak Ula mogą sobie pozwolić na takie smakowitości, szczególnie, ze najczęściej je się je tylko raz do roku. To ja sobie poczekam na tłusty czwartek i pozwolę sobie wtedy na jednego pączka 🙂 I też będzie tradycja!
Życzę przyjemnej i słonecznej środy
