a miało być tak pięknie

Miała być piękna, słoneczna pogoda a tu zonk.
Rano przez moment promienie słoneczne zaglądnęły do mojego okna i …to już koniec na dzisiaj.
Jest szaro – buro i ponuro, a ja żeby zobaczyć klawiaturę, na której piszę, musiałam włączyć boczne światełko.
Ale niestety, teraz nadeszła już pora tej złej i ponurej jesieni, musimy czekać do pierwszego śniegu.
Przy takiej pogodzie tylko oczy się zamykają, więc dlatego serwuję dzisiaj w moim blogu wspaniała, pachnącą czarną kawusię.
Właściwie nic specjalnego przez wczorajszy dzień się nie działo, o czym mogłabym się rozpisywać dzisiaj w moim blogu, stąd znów dzisiejszy wpis będzie skromniutki, wybaczcie.
Dzięki Ipli oglądnęłam sobie wczoraj dwa odcinki przyszłotygodniowego serialu „M jak miłość” i cztery odcinki „Klanu”, który też będzie nadawany w przyszłym tygodniu, a także przyszło –  sobotni odcinek „Komisarza Alexa”
Pozostał mi tylko serial „Na dobre i na złe”, którego nowego odcinka jeszcze nie ujawnili i……. nie wiem, chyba sobie powrócę do mojego ulubionego serialu „Rodzina Zastępcza”, który, mimo, że wiele razy oglądany, zawsze sprawia mi wielką przyjemność ( i wspaniale mnie usypia)
I tak przeminie mi niedziela, w spokoju i bez gości, może nawet bez domowego rozgardiaszu, bo ostatnio głównie potrzebuję dużo ciszy.
O, widzę, że słonko zaglądnęło do mojego blogu i przeczytało, że jest leniwe, bo nagle zaczęło mocniej nieco świecić, ciekawe na jak długo mu tego animuszu starczy…….
A ja idę napić się tej pysznej parującej kawusi i wszystkich też serdecznie do wspólnego wypicia porannej kawy zapraszam, życząc miłej niedzieli