KOD

Na Face Booku powstał Komitet Obrony Demokracji.
Jeżeli ktoś zainteresowany jest przeciwstawieniem się bezczelnej próby zawłaszczania państwa i łamania wszelakich demokratycznych zasad państwa proszę wejść na stronę https://www.facebook.com/groups/KomitetObronyDemokracji/?pnref=story  i tam zgłosić swój akces, albo chociażby przeczytać, w jakiej sprawie ten Komitet Obrony Demokracji powstał.
Kiedyś opornik był symbolem wobec PRL, dzisiaj ten sam opornik staje się symbolem oporu wobec łamania przez rządzącą partię  PIS wszelakich zasad demokracji. Duża część Polaków dała im swoje votum zaufania , a oni teraz, po wygranej już kampanii stają przeciwko ludziom.
Wprowadzają siłą większości, bez liczenia się się z opozycją swoje zasady, robią zamach na Trybunał Konstytucyjny, na media,  przejmują kontrolę nad innymi strukturami państwa, prezydent uniewinnia ludzi bez konsultacji z prokuratorem naczelnym, łamiąc tym postanowienia Konstytucji, uzurpując sobie prawa, których nie ma,wprowadzają cenzurę , jak chociażby minister kultury daje zakaz wystawienia sztuki we Wrocławiu. Demokracja jest mocno zagrożona, niektórzy mówią, że doszło do zamachu stanu i zbliża się totalitaryzm. Dlatego chcemy bronić demokracji. Nie opowiadamy się za jakąkolwiek partią polityczną, nie walczymy o władzę ani przeciw konkretnym ludziom – powiedział „Gazecie” założyciel grupy Mateusz Kijowski. Przyznaje, że na pomysł utworzenia grupy KOD wpadł po lekturze artykułu Krzysztofa Łozińskiego, byłego współpracownika Komitetu Obrony Robotników, byłego członka „Solidarności” i współpracownika Amnesty International.

I my wszyscy, którzy nie zgadzamy się z próbą zawłaszczenia Polski musimy stawić czoła na zakusy partii rządzącej, aby stworzyć Polskę według ich modelu.
Wszyscy jesteśmy osobami wolnymi, każdy z nas swoją wolność ceni i nie pozwoli się zniewolić.
Dlatego kto wyraża podobne poglądy proszony jest o wstąpienie do tej grupy na Face Booku, aby pokazać rządzącym, że co prawda zostali „przez większość”wybrani, ale wzięli na siebie obowiązek opieki nad państwem demokratycznym, wolnym od wszelakich fobii i decydującym o swoich dalszych losach zgodnie z wolą narodu, a nie samowolą rządzącej partii.
Jeżeli teraz nie przeciwstawimy się tym niecnym zakusom rządzącej partii, to ich bezczelność w podejmowaniu jedynie słusznych decyzji będzie rosła, bo osiem lat czekania na cudem osiągniętą przez kłamstwa wyborcze władzę zaostrzyła im tylko i tak wilcze apetyty.
Zostaliśmy niecnie okłamani przez prezydenta, który ślubował, że będzie prezydentem wszystkich Polaków, okazało się, że  zdecydowanie jest prezydentem jednej tylko opcji, nie liczy się z innymi partiami, a jego bezczelny uśmieszek  doprowadzać może człowieka do nerwów.
Można mniemać, że podobnie będzie ze wszystkimi obietnicami pani premier, która, jak wszyscy wiemy niestety nic nie ma do gadania, mówi i rządzi tak, jak jej Jarosław każe.
Ludzie znów dali się nabrać, ile razy można być tak samo naiwnym i tak samo na te same sztuczki dawać się nabierać?
Jesteśmy w Zjednoczonej Europie, ale już po kilku wypowiedziach bądź to ministra obrony narodowej, bądź ministra spraw wewnętrznych niestety  już jesteśmy źle w Europie spostrzegani i traktowani jako kraj z fobiami antyeuropejskimi.
Czy tak musi pozostać? Odpowiedzi niech udzieli sobie każdy sam we własnych myślach, własnym sercu.