Kolejna sobota i koleje lenistwo? No może nieco usprawiedliwione, gdyż po wczorajszym „ucztowaniu” miałam kłopoty i wieczorem i co gorsze nocą z moim brzuszkiem, nie dawał mi spać bolał i…
Za eksperymentowałam i już wiem na pewno, że ani kiełbasa wiejska, ani sałatka jarzynowa dla mojego brzusia nie są dobre.
Bo czasami mi się wydaje, że już mogę normalnie wszystko zjeść, ale niestety to mi się tylko wydaje.
Dzisiaj jest już o wiele lepiej, przynajmniej mnie nic nie boli, ale z dietą na pewno dzisiaj muszę uważać, tym bardziej, że nawet cukier niepokojąco mi podskoczył do góry. No, może jest trochę ponad normę i tak nie tyle, co dawniej bywało, ale to jest wyraźny sygnał : musisz uważać.
Co więc dzisiaj ciekawego będę robiła? Jeszcze dokładnie nie wiem, pewnie nie będę wychodziła z domu, bo lekko mi się jednak w głowie zawraca.
Nie nadałam wczoraj lotka, a dzisiaj znów jest spora kumulacja, może uda mi się Polę namówić, by nadała kupon, a jeżeli nie, to najwyżej nie wygram tych ewentualnych mil.lionów i w dodatku zaoszczędzę całe 4 złote.
A za oknem takie piękne słoneczko świeci……
Sumienność firm dostawczych jest naprawdę imponująca. Tę paczkę z sukienką mieli na pewno już dostarczyć mi do domu w piątek, tym czasem kurier podobno nie zdążył jej z punktu odebrać (czemu akurat moją, nie wiem), ale podobno w poniedziałek już na pewno…….
Poczekam cierpliwie. Te porządne, duże firmy jak np UPS czy DHL na takie numery by sobie nie pozwoliły.
Pani mi się starała wytłumaczyć, że teraz przed świętami mają sporo roboty, ale właściwie co mnie, jako potencjalnego klienta to obchodzi? Opłaciłam sobie kuriera i chcę tę przesyłkę dostać.I ju. Żadne tłumaczenia nie są adekwatne do brania odpowiedzialności firmy za wykonanie zlecenia, za które się pobrało opłatę. Prawda?
Życzę przemiłej soboty wszystkim. Pewnie będę odsypiała nieco zarwaną nockę