Data- wspomnienie

 

 

Są daty, które człowiek najchętniej wymazałby ze swojej pamięci.
Na przykład ta 13 grudnia 1981, gdy w  Polsce Krajowa Rada Ocalenia wprowadziła stan wojenny.
Do tej pory jest wiele osób, które uważają, że 13 grudzień ocalił nas od nieszczęść, które miały na nas ze wschodu zagrażać.
Nie podzielam tego zdania, bo to była po prostu przemoc, siłą odebrano nam wolność, o którą tak mocno walczyła Solidarność.
Przemoc, która przyniosła Polsce wiele tragicznych rozwiązań, podczas których ginęli ludzie.
To było tylko następstwo rozruchów robotniczych z grudnia 1970 roku, gdzie też nie udało nam się pokonać zła, też wiele osób wtedy w obronie lepszej Ojczyzny oddało swoje życie.
Wreszcie nadeszła chwila, gdy wszystkie złe duchy tamtych czasów zostały pokonane i odzyskaliśmy swoją własną, demokratyczną Polskę.
Ale o demokrację trzeba dbać, jak ktoś kiedyś powiedział mądrze, ona nie została nam dana już na zawsze, o jej rozwój trzeba walczyć z każdym dniem.
I znów historia koło zatoczyła, znów znalazł się ktoś, kto w źle pojęte imię demokracji chce ją nam odebrać i przekształcić na swój własny, egoistycznie  pojmowany sposób. I znów użyto siły, tym razem nie wojska, nie ZOMO, ale poprzez paraliżowanie tego, co stoi na straży Konstytucji, czyli nastąpił atak na Trybunał Konstytucyjny, ostoję naszej sprawiedliwości. Bo to właśnie Trybunał Konstytucyjny złożony z  niezawisłych sędziów ma orzekać, czy takie lub inne ustawy są zgodne z Konstytucją, czy można je przeprowadzić zgodnie z zasadami demokracji.
Widocznie nie czyste są zamiary rządzących, chcą wprowadzić swoje totalitarne porządki tylnymi drzwiami, dlatego robią wszystko, by ośmieszyć Trybunał i doprowadzić do tego, by nie miał on decydującego głosu przy reformach. Tak, tylko złe intencje mogłyby przyświecać takim zakusom na ten najwyższy sądowniczy urząd.
Wczoraj we Warszawie, ale także i w innych większych miastach, odbywały się demonstracje przeciwko przemocy, którą jest chęć odebrania Polakom prawa do Konstytucji, do zabezpieczenia ich praw do życia.
Największa organizacja, która się ostatnio usytuowała, Komitet Obrony Demokracji skupiła wokół siebie nie tylko członków Komitetu z całej Polski, ale także i wielu polityków  różnych opcji, żeby marszem spod Trybunału Konstytucji pod Pałac Prezydencki zaoponować przeciwko bezprawiu, które nam proponuje opcja rządząca. Aż serce rosło, gdy widziało się tych maszerujących w wielkim spokoju i z wielką zadumą rzeszę zwolenników demokracji.
Dzisiaj, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego odbędzie się kontrdemonstracja organizowana przez pisowców. Wiadomo, chcąc zmieniać historię pis zawłaszczył sobie dzisiejszy dzień, aby pokazać, że to właśnie oni są bohaterami tamtych dni.
Ci, którzy stan wojenny pamiętają znają prawdę, wiedzą, że ten, który teraz mianuje siebie największym orędownikiem walk w 1981 niewiele z tymi dniami miał do czynienia, podobnież również jak i ta dzisiejsza Solidarność, która również pewnie pod skrzydłami Jarosława będzie defilować, niewiele ma wspólnego z bohaterami Solidarności 1981 – teraz łączy ich tylko nazwa.
Wstyd panie Kaczyński, że taki dzień wykorzystuje pan do swoich politycznych celów, tym bardziej wstyd, że również jak i wtedy  ówczesny rząd używał przemocy, teraz i pan staje po tej samej złej  stronie mocy, to pan chce pokazać wszystkim, że jest siłą, którą nie można zniszczyć.
Ale jak pisałam, historia koło zatacza i niebawem pan się sam przekona, że podobnie jak i tamten rząd nie miał racji, tak i pana rząd jest na całkiem fałszywej drodze, a Polaków nie da się tak łatwo złamać, jakby chciał pan tego dokonać.
Niech 13 grudnia będzie dla pana nie dniem manifestacji, ale dniem przestrogi, że siłą i łamaniem praw człowieka nie można nigdy dojść do celu.