upragniony wtorek

Nareszcie doczekałam się, dzisiaj upragniony wtorek i idę na wizytę do przemiłej pani doktor stomatolog.
Ciekawe, coś w tym jest, że zawsze trafiam na bardzo miłego lekarza, obojętnie od  jego specjalizacji.
Zauważyliście? zawsze ich chwalę, a to przemiły chirurg, a to miła pani doktor internista, a to miły mój pan doktor od kręgosłupów u dzieci, ale żebym pisała, że przemiła pani doktor stomatolog, tego jeszcze nie było.
Może dlatego przemiła, bo wiem, że nie zada mi bólu, a wręcz przeciwnie w tych moich bólach mi ulży.
A swoją drogą ona jest naprawdę bardzo, bardzo sympatyczna.
Po wizycie u pani doktor idę szybciutko lecę  do pracy, a potem jeszcze na wizytę do pani od wyrównywania brwi.
Mam jeszcze w planie kupno butów, nawet dostałam namiar na fajny sklep z butami, ale wątpię, czy mi sie to wszystko uda jutro załatwić.
A do piątku coraz bliżej…..
Ale ogólnie nie jest źle, brzuch jakoś o mnie zapomniał, to może i te zęby wreszcie się uspokoją i święta będę miała bez żadnych bóli.
Przynajmniej taką mam nadzieję.
No to uciekam już od komputera, bo muszę jeszcze kilka rzeczy zrobić, zanim z domu wyjdę, a o godz 9 już muszę się zameldować u pani Doktor.
Miłego dnia