I znów nadszedł ten czas magiczny
na który czeka dorosły i dziecię
gdy rok za nami w dni liczny
błyśnie wieczorem najpiękniejszym na świecie
Gdy niebo nam daje nadzieję,
a pierwsza już gwiazdka zaświeci,
Gdy z dala kolędą zawieje,
wśród nocnej, śnieżnej zamieci.
Być może wędrowiec zastuka
do drzwi naszych, włóczęgą znużony,
bo ciepłej strawy dziś szuka,
samotny, bez dzieci, bez żony.
Zaprośmy go więc radośnie do stołu
i serca otwórzmy z dostatkiem
by z nim i z Rodziną pospołu
podzielić się białym opłatkiem.
Bo właśnie wśród nocy cichej
Anielski głos się rozchodzi,
sam Bóg w stajence lichej
dzisiaj nam się narodzi.
I całe narody świata
swą rączką dziś błogosławi
i przez to wszystkie złe moce
na zawsze miłością swą zdławi.
Ewa Wyrobek 24.12.2015
