U mnie na przykład pięknie słonce od rana świeci. Już nawet najmniejszego śladu nie ma po ongiś padającym śniegu. I bardzo dobrze, tak mogłoby pozostać przez całą zimę.
Niestety prognozy nie są aż tak bardzo optymistyczne, zima niestety jeszcze nam dobrze nadokucza. A ma być podobno to zima dosyć ostra.
Pożyjemy, zobaczymy, nie zawsze wszystkie prognozy się spełniają.
Wsiadłam wczoraj do autobusu, aby do pracy dojechać, a tu masz, od razu kontrola biletów. Autobus zapchany jak cholera, nawet trudno przecisnąć się do mniej zaludnionego miejsca, a tu jakiś młody człowiek macha mi legitymacją przed nosem i żąda okazanie biletu. Za moment, odpowiedziałam mu, bo muszę się jakoś do torebki dostać, aby kartę panu okazać, a tu autobus szarpie w dodatku jak nie wiem co. Pan popatrzył na mnie, uśmiechnął się i kiwnął na zgodę głową. Zajęłam jakoś z trudem odnalezione siedzące miejsce, ale pan już do mnie nie podszedł. No tak, pomyślałam sobie, widać mam taki nobliwy wygląd, wiadomo, że na gapę nie jeździsz. Już te kanary mają nosa na kogo zapolować. Kto by starszą panią o przekręty mógł posądzić?
I tu można nieźle się nabrać. Właśnie czasami takie babcie, wykorzystując swój właśnie nobliwy wygląd, potrafią do takich oszustw sięgnąć, że nawet młodego by zadziwiła. Ale ja do takich babć nie należę, no, jeszcze nie należę, bo jeszcze minie kilka lat i kto wie, co mi strzeli do głowy?
Starszy mózg jakieś szalone wymysły przynosi, bo pewnie i wrodzony wstyd z wiekiem ulega otępieniu.
Mam jednak nadzieję, że taka przypadłość mnie ominie i nie będę mojej rodzinie wstydu przynosić.
Ale niestety trzeba przyznać, że tym bardziej w starszym wieku trzeba szczególnie zadbać o swoją głowę i nie mam tu wcale na myśli eleganckiej fryzurki, czy ładnego koloru włosów, chodzi o mózgowie. A żeby mózg dobrze pracował trzeba troszeczkę do tego się przyłożyć, a więc przede wszystkim zapewnić mu dobry, nocny odpoczynek, długi sen, podczas którego może się zregenerować, trzeba też dużo spacerować, aby mózg się dobrze dotlenił.
Chociaż w dużych miastach spacery raczej nie są dobrym dostawcą tlenu, przecież ten smród spalin samochodowych, o dymiących, przemysłowych kominach nie wspomnę, nie jest wcale dla organizmu korzystny. Dlatego właśnie walka ekologów o stworzenie korzystnych warunków jest taka ważna, szkoda, że kolejne rządy i to nie tylko w Polsce, nie podchodzą do tego tak poważnie.
Dam tu taki przykład: dawniej dzieci na wsi biegały boso po trawie, po drogach, bo rodziców nie stać było na kupno nowych butów, zwłaszcza, gdy były to rodziny wielodzietne i młodsze dzieci znaszały ze swojego starszego rodzeństwa ubrane już ubrania, czy buty, często w związku z długim używaniem dziurawe. Ale mimo, że wtedy też padał deszcz, czy śnieg, jakoś te dzieci nie chorowały, naturalne warunki, a przede wszystkim świeże powietrze, w których się wychowywali zapewniały im odporność. Pewnie, że zdarzały się przypadki, gdy takie dzieciaki ciężko zachorowały i wtedy było o wiele trudniej, bo dostęp do lekarza był bardzo ograniczony, ale ogólnie mówiąc, takie dzieci wychowywały się o wiele zdrowsze, niż teraz te nasze mizeraki,, szczególnie w dużych miastach, pełnych zanieczyszczeń i świetnie rozwijających się w takich warunkach wirusach. No to bierze się takie dziecko do lekarza, który poleca zażywać antybiotyk – owszem, on zadziała, ale ma tak wiele ubocznych skutków, a poza tym łatwo organizm do niego się przyzwyczaja i następnym razem trzeba już używać o wiele silniejszego antybiotyku.
Odeszłam nieco od tematu, bo pisałam o starszych osobach i o higienie ich życia psychicznego. A to też jest ważne, aby starsza osoba czuła się komuś potrzebna, nie odtrącona na boczny tor, bo samotność potrafi niestety zabijać.
Jak to dobrze, że istnieją Uniwersytety III-go wieku, czy Koła Emerytów, które potrafią zapewnić osobom już nie pracującym komfort psychiczny poprzez zainteresowanie ich różnymi życiowymi problemami, czy przez kontakt z innymi, podobnymi do nich ludźmi.
Ale i taka sama starsza osoba powinna ćwiczyć swój umysł, rozwiązując na przykład krzyżówki, czy z zainteresowaniem oglądać filmy w TV, a o ile ktoś ma taką możliwość uczestniczyć też w w internetowej społeczności, chociażby na Face Booku. Wiem, że tam jest wiele osób jeszcze starszych ode mnie, ale potrafią wspólnie cieszyć się życiem, opowiadają o swoich kłopotach, o swoich radościach i zawsze znajdą zrozumienie wśród osób podobnych wiekiem.
Fakt, że osoby na internetowych forach występują anonimowo i można narazić się w związku z tym na wiele nieprzyjemności i kłopotów, ale trzeba tylko zachować zdrowy rozsądek i nie obdarzać wszystkim zbytnim zaufaniem,ostrożność w tej dziedzinie jest bardzo wskazana, a wszystko przeminie pomyślnie.
I jeszcze wspomnę tu o szacunku osób młodych do ludzi starszego pokolenia, należy otaczać starsze osobą troską i zrozumieniem, nawet pewnym pobłażaniem na ich nieraz nie całkiem rozważne wybryki, przecież i ta młodzież też kiedyś dobije do starszego wieku , nawet szybciej, niż tego się spodziewają i też staną przed podobnymi problemami, gdy niektóre czynności życiowe zaczynają sprawiać problemy.
To tyle moich dzisiejszych wynurzeń, a teraz już szybciutko zbieram się do pracy. Dzisiaj nie będę miała co prawda pacjentów, bo mamy mieć przeprowadzane testy aparatu rtg , ale muszę przy nich być obecna i nie wiem ile czasu na tym mi zejdzie, pewnie wiele godzin.
Życzę wszystkim miłego i spokojnego wtorku 
