Nie damy odebrać sobie tego święta żadnej partii, żadnemu stronnictwu politycznemu.
Dzień Niepodległości jest świętem nas Wszystkich Polaków, bez względu na polityczne poglądy, bez podziału na wierzących, czy nie wierzących,, „lewaków|”, czy „nie lewaków”, bez względu na podział na tak zwanych Polaków lepszego, czy gorszego sortu.
Dzisiaj Wszyscy jesteśmy równi i dzisiaj Ojczyzna Nas Wszystkich dzisiaj wzywa do świętowania.
I wielkim, delikatnie mówiąc, nietaktem jest wyróżnianie siebie i swoich poglądów w tym dniu, haniebnym jest dodawanie sobie ponadnormalnych praw w naszym państwie, równocześnie dyskryminując przeciwników.
Nie ma ludzi gorszych, czy lepszych, WSZYSCY JESTEŚMY POLAKAMI, szczególnie w tym pięknym i jakże dla nas ważnym dniu.
Dlatego cieszmy się, że odzyskaliśmy wolność, że możemy żyć w wolnym i szczęśliwym kraju, chociażby ktoś na siłę tę Polskę chciał nam zmieniać.
Dzisiaj szczególnie nie zgadzamy się na hucpę i polityczną antydemokratyczną postawę obecnie rządzących. Oni nie są wcale, jak im się to wydaje, panami Polski, oni są tylko i wyłącznie wykonawcami woli ludzi, ale nie ich poddanym, tylko tymi, którzy ich wybrali do reprezentowania naszych praw.
I musimy rządzącym stale to przypominać, aby nie dopuszczać do następnych prób zawłaszczania Polski.
I nie możemy w tym dniu się smucić, przeżywać raz jeszcze wszelkie tragedie dziejowe, jakby chciała tego partia PIS, mamy się cieszyć, radować, bo w tych tak bardzo niebezpiecznych czasach, własny dom jest bardzo ważnym dla nas miejscem i nie możemy pozwolić na to, by błędną polityką doprowadzić do jego upadku.
Polska będzie taka jak dotychczas – będzie DOMEM WSZYSTKICH POLAKÓW. I tak niech to pozostanie.
Wczoraj w pracy miałam bardzo przykrą sytuację, która wywarła na mnie duże wrażenie. Otóż miałam pacjenta, młodego Algierczyka, który trzy lata temu uległ poważnemu wypadkowi samochodowymi i na jego skutek, doznał trwałego urazu mózgu. Przykro było patrzeć na tego chłopaka, z którym nie można było nawiązać żadnego kontaktu, przecież przed nim jeszcze pewnie pozostaje długie życie, które on spędzi jako roślinka, przywiązany do łóżka.
Badanie u tego chłopca było bardzo utrudnione, ale daliśmy sobie radę, tylko pozostał we mnie ten żal na nieszczęśliwy los kogoś, po którym rodzice i rodzina na pewno pokładali wielkie nadzieje, który mógł mieć normalne życie, rodzinę, dzieci, a tymczasem pozostaje mu tylko życie w wegetacji, bez możliwości normalnej egzystencji. Patrząc na takie nieszczęście, a przecież nie jest to odosobniony taki przypadek, należy Bogu codziennie dziękować, że mogliśmy rano wstać, uśmiechnąć się do najbliższych, możemy pracować i odpoczywać, a każdy ból, który nam nieraz doskwiera, jest niczym w porównaniu z cierpieniem innych biednych, naprawdę chorych ludzi.
Ciekawy komentarz dostałam wczoraj w moim blogu, otóż Ktoś napisał, że podoba mu się mój blog, bo napisany jest ciekawie i z pełnym zaangażowaniem i w związku z tym zostałam zaproszona do blogowej społeczności Najlepsze Blogi.
Oczywiście skorzystałam z zaproszenia i zarejestrowałam swój blog w tej społeczności i…zobaczymy co dalej. Mam nadzieję, że zwiększy się liczba moich Czytelników, ale trochę się obawiam, czy podołam takiemu wyzwaniu. A może jest to troszkę i kokieteria z mojej strony?
Znalazłam wczoraj na necie fajny mem:
Rzeczywiście, sama uległam wczoraj pokusom zakupów „jak na wojnę”, a przecież dzisiaj jest normalny dzień, no prawie normalny.
Ale obojętnie, czy to dzień świąteczny, czy nie, trzeba śniadanie, obiad i kolację zjeść, więc coś tam w lodówce musi wylądować.
A swoją drogą, gdyby ktoś nieopatrznie zasiał taką paniczną wiadomość, że wojna tuż, tuż, ludziska w tych wszystkich marketach pewne by się zatuptali na śmierć. I znów pozostały by puste półki w sklepach, pewnie ani musztardy, ani octu na nich też nie znaleźlibyśmy.
Życzę więc raz jeszcze pokoju i spokoju, bez żadnych hiobowych wieści o wojnach, czy innych zagrażających nam kataklizmach.
Dzisiaj po prostu odpoczywamy!!!! 🙂 🙂 🙂


















