Wczoraj nie miałam w domu internetu. To znaczy był od rana do około godziny 11.30, potem zaniknął. No nic i tak już musiałam wychodzić do pracy, więc temat pozostawiłam sam sobie, ale po powrocie do domu, niestety nadal internetu nie miałam – TRAGEDIA, prawdziwa TRAGEDIA!!!!
Niby zresetowałam ruter, ale go nie wyłączyłam, tylko przełączyłam, a to było za mało. Nieco się zdenerwowałam, więc zgłosiłam usterkę do Orangu, bo od nich czerpię Neostrade. Niestety pani usterkę potwierdziła i przyrzekła, że do 72 godzin będzie ona usunięta. Boże drogi, czemu 72 godziny, a nie na przykład 3 miesiące?? też dobry termin, prawda? zwłaszcza, gdy się za to płaci.
Co prawda w rekompensacie doładowali mi 10 Giga za darmo do mojej komórki, ale co mi z tego? I tak mam dodatkowy ruter, który mogłam podłączyć sobie do laptopa, tylko, że mój laptop działa jak żółw ociężale. Ale prezent w postaci darmowych minut przyjęłam z Orangu z radością, mają gest, co????
No to spełniło się przynajmniej moje „marzenie” odpoczynku od farmowania, bo nie mogłam na nią wejść. Tylko jak miałam zasnąć bez komputera?, takie moje ostatnie przyzwyczajenia, że puszczam sobie jakiś filmik na Ipli i zasypiam. Tylko dostępu do Ipli tez nie miałam.
Ale przypomniałam sobie, że mam ściągnięte na komputerze kilka filmów, wiec tym razem do snu ukołysał mnie „Kokon”, skutecznie, spałam jak zabita.
Ale tylko do 4.30. Dziwne ostatnio mam te pory przebudzeń, właściwie to środek nocy, a ja ożywiona jak skowronek. No cóż, wstałam, zrobiłam sobie kawkę, oczywiście wypaliłam papieroska i….pomyślałam.
Przy porannej kawusi przyszła mi do głowy wspaniała myśl: przecież właściwie to chyba tego rutera nie wyłączyłam, bo przecież nie zgasły w nim światełka. Nacisnęłam wiec guzik i…lampki zginęły, a za chwilkę pokazała się „dyskoteka”, a po niej….tak, tak, jest internet, włączył się, na moje wielkie szczęście. HURRA JEST, DZIAŁA INTERNET, CO ZA ULGA!!!!
No to co zrobiłam? Oczywiście zaraz pognałam na moją farmę, powysyłałam prezenty, o które mnie prosili współ gracze i ruszyłam zbierać, siać, wytwarzać soki, dżemy i swetry, czyli znów byłam w swoim żywiole.
A tak narzekałam, że nic innego nie robię, tylko na tej farmie ciągle przesiaduję. Jednak co to znaczy nałóg? bez niej źle, z nią jeszcze gorzej…
Ale przynajmniej nie mam już na co narzekać.
Co prawda znów od rana są jakieś przejściowe kłopoty i raz na jakiś czas internet zanika, możliwe, że zaczęli interweniować w tej sprawie i dlatego tak się dzieje? Mam nadzieję, że to chwilowe takie kłopoty, do tej pory u mnie wszystko działało bez komplikacji. Burzy akurat nie ma, huraganu, ani wichury chociażby też nie, wiec dlaczego tak się to wszystko wiesza?
Swoją drogą muszę dać do naprawy swój laptop. Co prawda ma on już kilka lat, ale na nim tylko pracuję na wyjazdach, na co dzień urzęduję przecież na komputerze stacjonarnym. Mój kolega ma jeszcze starszy (no i gorszej jakości) laptop niż ja i jakoś dało radę się go jeszcze reanimować ( oczywiście laptop, a nie kolegę), wszystko zależy tylko od komputerowca., któremu da się swój „skarb” do naprawy.
W najgorszym razie będę zmuszona znów pomyśleć o jakichś ratach na zakup nowego laptopa, tym razem chyba skuszę się na Aple , bo jest zdecydowanie lepszy, chociaż dużo, dużo droższy. Ale czemu nie? raz kozie śmierć, pieniądze rzecz nabyta. Co prawda jak na razie nadal nie mam szczęścia do wygranych w Lotka, może tym razem spróbuje zagrać w EuroJackpot?
Jest to największa gra liczbowa w Europie, założona w 2012 roku i jak do tej pory zdążyła wyłonić kilkudziesięciu lotto milionerów.
Bierze w niej udział 17 państw Europejskich, w Polsce tez jest już dostępna przez internet i w punktach Lotto
Dlaczego osoba mieszkająca w Polsce powinna wypróbować EuroJackpot? Po pierwsze loteria ta gwarantuje bardzo wysokie wygrane. Minimalna pula nagród wynosi bowiem 10 milionów euro (tj. około 41 mln zł) i może wzrosnąć aż do 90 milionów euro (ponad 400 mln zł). Warto zestawić te liczby z najwyższą dotąd wygraną w Polsce, która wyniosła 35,2 miliona złotych w lotto (klasyczny duży lotek) oraz z najwyższą dotąd kumulacją, która sięgnęła „zaledwie” 56 milionów. Już na pierwszy rzut oka widać co bardziej się opłaca. Dodatkowo jeśli uwzględni się zdecydowanie wyższe szanse na nagrodę w lotto EuroJackpot odpowiedź na pytanie dlaczego warto wybrać właśnie tą loterię jest oczywista!
Może następnym multimilionerem będę własnie ja?
A wtedy….tu puszczam wodze mojej bujnej fantazji, po czym się otrząsam i…..zaczynam znów realnie na świat patrzeć.
A w nim, za oknem, nawet słoneczko od czasu do czasu świeci.
To jednak chyba będzie udany dzień i takiego Wam i sobie życzę, chociaż sąsiad znów”urozmaica” mi życiem wierceniem, świdrowaniem i pukaniem młotkiem.
NEVER ENDIG STORY……
