no i znowu mamy kolejną środę

 

A jeżeli to środa, to oczywiście jest obowiązkowa różyczka dla Ulki.
I nie tylko różyczka ale i serdeczne z Krakowa podsyłam pozdrowienia i całuski Uleczku.
Za oknem jesień mamy, raz wesołą i kolorową, przepełnioną słonkiem i złoto- czerwonymi liśćmi, innym razem smutną i deszczową, smaganą wiatrem.Taka to pora roku właśnie nastąpiła.
Ale najważniejsze Uleczku w tym jest to, żeby mieć dobry humor, dobre zdrowie i dobre towarzystwo.Tego własnie na dzisiaj i na cały następny tydzień, aż do następnej środy Ci Ulku życzę.

Spoglądam przez okno na mój park i podziwiam, jak praca tam wręcz wre. Starają się chłopaki, jak dobrze pójdzie, rzeczywiście do przyszłej wiosny zdążą z końcem remontu, a wtedy….Hulaj dusza, piekła nie ma. Będę mogła wreszcie wypróbować swoje kijki do chodzenia…tylko…..
No własnie, niezbyt mi to dobrze wychodzi, pewnie będę zmuszona zaprosić  Ulkę do Krakowa, by pobrać u niej korepetycje z nord walking.
To wbrew pozorom wcale nie jest takie łatwe, raz lewa noga i prawa ręka z kijkiem, potem zmiana, ale trzeba to tak sprytnie robić, by się o te kijki nie potykać.
No i co Ulu? jakie jest Twoje zdanie na taką propozycję???

Wkurza mnie dzisiejszy wpis, już czwarty raz wyskakuje Error, wszystko co zapisuję, natychmiast ginie i muszę zaczynać to samo pisać od początku.
No, ile razy można się o to samo wściekać????
A w dodatku od rana znów wiertło działa w mieszkaniu nade mną, ile jeszcze ten cholerny remont tam potrwa?
Przecież już chyba wszystko zdążyli wyremontować, czyżby zaczynali od początku?
Muszę szybko z domu się ewakuować, bo mój mózg tych zawirowań  jużnie wytrzymuje.

Jedyne co działa pocieszająco na moją wyobraźnię, to nadchodzące zmiany w rządzie.
Gdyby Kaczyński rzeczywiście zdecydował asygnować siebie na premiera, to byłby wielki pierwszy krok do jego upadku.

Przecież doskonale wie, że nie cieszy się żadnym poparciem (w przeciwieństwie do Beaty Sz.) i tylko dlatego Pis doszedł do władzy, że Kaczyński się ukrył i działa zza kotary. Gdy się wyłoni na powierzchnię, padnie, co daj Panie Boże AMEN.
Co najlepsze, on doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ale jego EGO tak bardzo już go przerosło, że i rozum dokładnie przesłoniło.
Bo co można powiedzieć o człowieku, który za swojego życia stawia sobie pomniki???, całe mnóstwo pomników?????
KOMPLETNA PARANOJA !!
I oby wreszcie Polacy oprzytomnieli, najwyższa pora.

Życzę miłej środy, uciekam, bo już mam całkowicie mózg dzisiaj zaświdrowany.