STRACH NAD NASZĄ POLSKĄ !!!
Ludzie, co z nami się dzieje?
Wczorajszy atak na pana Prezydenta Gdańska, Piotra Adamowicza to obraz tego, co się dzieje ostatnio z Polakami.
Nienawiść lana jak woda z DZBANÓW niestety jest motorem do karygodnych czynów nie tylko dla szaleńców, którym niewątpliwie był wczorajszy agresor.
Słowo DZBAN zostało wybrane w takcie plebiscytu, jako słowo roku 2018.
Co ono oznacza?
Od jednoznacznie negatywnych: „osoba, która ma poziom intelektualny jak dzban, czyli żaden” po łagodne „niemądra osoba, pieszczotliwa nazwa przyjaciela”. Są też definicje obrazowe: „ktoś, z kogo nawet Salomon nie naleje, bo jest nieforemny, mało lotny i grzecznie mówiąc towarzystwo za nim nie przepada” i zwięzłe „no debil”. Najbardziej wyczerpująca jest definicja: „Dzbanem może być każdy. Wystarczy, że zrobi coś, co w jakikolwiek sposób nie spodoba się drugiemu rozmówcy. Tak powstaje dzban.” – pisze w komentarzu do plebiscytu juror Marek Łaziński.
Niestety, do tego dąży nasza „Dzbanowata” Władza, która nie bierze pod uwagę ujemnych skutków, które przynosi ich sposób prowadzenia polityki.
Trudno jednoznacznie przyznać, że przyczyną tego wczorajszego ataku na Prezydenta Gdańska była tylko choroba psychiczna agresora.
Na pewno to, co się ostatnio dzieje, ten atak nienawiści, który jest szerzony w internecie, ten DZBAN pełen pomyj, który był ostatni wylewany na głowę twórcy Wielkiej Orkiestry nie pozostaje bez echa, szczególnie pośród osób chorych lub słabych psychicznie.
Niestety w Polsce bardzo silnie działa ta negatywna propaganda, do której ma przez TVP i Polskie Radio większość z Polaków, tych wszystkich, którzy nie tylko w tę propagandę wierzą, ale i odpowiednio do niej się ustosunkowują.
Zło, które się tych DZBANÓW wylewa niestety przynosić może złe skutki, takie jaki wczoraj właśnie przyniósł.
Czy rzeczywiście rząd nie jest odpowiedzialny za to co się stało?
Otóż jest odpowiedzialny, bo chociaż teraz przekonują wszystkich o tym, jak bardzo są przerażeni tym atakiem, jak bardzo współczują prezydentowi i jego rodzinie, widać ten fałsz w nich, widać, że ich współczucie nie jest do końca szczere. Może po prostu, tak po ludzku się boją?
Na pewno w pewnym sensie czują się odpowiedzialni, wiedząc, że to ich polityka, ich wszystkie poprzednie wypowiedzi tak przeciw Owsiakowi i jego Orkiestrze, jak i wobec przeciwników politycznych, z którymi wręcz walczą, aby ich pogrześć, prowadzi na niestety już zbrodnicze manowce.
I tu trzeba przyznać niestety, że również i w pewnym sensie polityka obozu przeciwnego, też nastawiona na ataki i sama atakująca, czasami bez pardonu, nie ponosi pewnych konsekwencji wczorajszego wieczoru.
Dopóki w Polsce będzie trwała WOJNA POLSKA- POLSKA, dopóki nienawiść i hejty będą rządziły naszą rzeczywistością, dopóki ….własnie dopóki po prostu tego nie zmienimy, będziemy coraz częściej świadkami takich groźnych ataków, już jak widać nie tylko słownych, jak było dotychczas, przyszedł czas na czyny, niestety haniebne czyny, gdy człowiek chce unicestwić na zawsze przeciwnika, który jest, albo nie jest niczemu winien.
W tym wypadku trafiło to na człowieka prawego, prezydenta, który chciał być Ojcem wszystkich Gdańszczan, chętnie z nimi rozmawiał, dzielił się spostrzeżeniami, które starał się wdrożyć w życie
Ale takie jest życie, nie zawsze cierpi ten, który zawini, bo w tym przypadku jest to akurat klarowne, jasne, że winy pana Adamowicza nie ma.
Gdybym miała dopatrywać się już typowej winy, to mam takie pytanie: skoro ten człowiek – napastnik został w zeszłym roku po ponad pięcioletniej odsiadce za napady z bronią w ręce i potem, po odsiadce wypuszczony i skoro stwierdzono, że nie jest on człowiekiem w pełni rozumnym, dlaczego został z tego więzienia wypuszczony, bez zabezpieczenia konieczności leczenia jego nienormalności?
Kto teraz odpowie za to, że ten niestabilny człowiek zaatakował tym razem nie bankomat, a człowieka???
Czy będą poniesione konsekwencje nieodpowiedniej kwalifikacji tego bandziora, który wyszedł na wolność, chociaż powinien był być poddany obowiązkowemu badaniu psychiatrycznemu, jako jednostka aspołeczna i niespełna rozumu?
Jestem przerażona wczorajszym napadem, teraz śledzę wszystkie informacje, które z Gdańska płyną, szczególnie te, które dotyczą zdrowia pana Prezydenta Adamowicza, którego stan jest bardzo ciężki, niestety w trakcie atakiem noża zostało uszkodzone serce, przepona, a także i wiele narządów wewnętrznych jak wątroba, śledziona, nerki. Każdy taki pojedynczy uraz jest niebezpieczny dla życia, a skoro tych urazów było tak wiele……
Współczuję pani Magdalenie, żonie pana prezydenta, a także obu Jego córkom, wyobrażam sobie tę traumę, którą teraz przezywają.
Modlę się za Jego zdrowie.
Ale my musimy jakoś trwać, więc chociaż spokojnego poniedziałku i spokojnego całego tygodnia życzę
BĄDŹMY DOBREJ MYŚLI !!!!
.
