A dzisiaj mamy przecież środę, kolejną środę, więc i różyczka zagościć dzisiaj musiała na moim blogu.
HALLO ULECZKU, czy już jesteś w swoim domku, czy dalej po zboczach śnieżnych na nartach szusujesz?????
Widzę, że na Face zaglądasz skoro świt, bo zawsze tam pozostawiasz swój lajk, jakie to miłe.
Niech ta środa przepłynie Tobie miło i radośnie, z Lenką, a może już z Przyjaciółmi
Właśnie sprawdziłam w prognozie pogody, że u Ciebie w Poznaniu tez jest mroźnie, mam nadzieję, że ten mój wpis dzisiaj Cie rozgrzeje, a ta „gorąca” różyczka da nadzieję, że wkrótce mrozy się skończą i ….przyjdzie przyjemniejszy i cieplejszy czas.
Wszystkiego dobrego Uleczko
No to coś optymistycznego powiem Wszystkim.
Polscy internauci to naprawdę wspaniała społeczność.
I co prawda prawicowa część Polski zaciska ze złości zęby, że coś nam się udało, a nawet jeden z publicystów wręcz napisał wredne i okropnie okrutne, ale też i głupie słowa: „Żałoba w rozkwicie – w trumnie już 11 milionów”, to pokazaliśmy, że jednak potrafimy coś dobrego zrobić, zbierając do puszki Pana Prezydenta Adamowicza 11 milionów złotych, które pójdą na zakup karetki neontologicznej w Gdańsku i jeszcze starczy na inne inwestycje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
To nie taniec na trumnach prawico, to wy własnie tańczyliście na trumnach, przy tym dla siebie ściągając z naszych podatków pieniądze, wymuszając nadmierne i prawie niekończące się odprawy. To był własnie taniec na trumnach, bo czerpaliście ze śmierci 96 osób, którzy zginęli w tej strasznej katastrofie samolotowej materialne zyski.
I TO BYŁO OHYDNE!!!
A co może być ohydnego w szczerej zbiórce pieniędzy na jakże szlachetny cel????
Po wielkiej stracie, jaką była śmierć Pana Prezydenta Adamowicza nasze serca wczoraj znów zostały zeszyte. Ten nóż, który przeszył Jego serce był skierowany w kierunku tych wszystkich, którzy brali udział w zbiórce 13 stycznia, a Pani Patrycja spowodowała, że znów poczuliśmy się wspaniale zjednoczeni w tworzeniu czegoś dobrego.
Nie rozumiem mentalności tych ludzi, którzy kiedyś pluli na samego Prezydenta Gdańska, szkalując go i oskarżając go o niepopełnione czyny, których udowodnić nie potrafili, a po jego śmierci plują na żonę Pana Prezydenta, a nawet na tak wspaniałą akcję, jaką jest ta dodatkowa zbiórka na WOŚP.
Jak bardzo wyzuci są ci ludzie z wszelkiego człowieczeństwa, ze współczucia i uszanowania czyjejś śmierci, a przecież mówią o sobie „my katolicy”
Czy naprawdę trzeba by c Pisowcem, żeby przestać być normalnym, dobrze innym życzącym człowiekiem?
Gdzie jest ta granica pomiędzy człowiekiem i czynieniem dobra, a nieczułą bryłą – bestią (przepraszam, ale tak muszę ich nazwać, bo nie mam na to innego słowa), a szerzeniem zła, nienawiści????
Wczorajsza akcja pokazała, że potrafimy się jednoczyć, potrafimy z siebie wydobyć to dobro, które w naszych sercach tkwi, ale także pokazała, że nie godzimy się na tę złość i nienawiść, która rządząca partia rozsiewa jako złe ziarno.
I oby ta akcja zaowocowała przy wyborach, bo to jest tylko jedna możliwa opcja pokazania, jakiej Polski chcemy: wolnej, prawej, sprawiedliwej, otwartej na Europę i na świat, bez żadnych ksenofobii, bez uprzedzeń.
A Pan Prezydent Adamowicz siedzi sobie teraz na którejś chmurce, uśmiecha się do nas dobrotliwie i mówi „JESTEŚCIE WSPANIALI”!!!!!
Życzę przyjemnej środy nie tylko Uli, ale Wam Wszystkim moi Kochani Gościom, a dzieciaczkom, które przebywają teraz na swoich zimowych feriach życzę wspaniałej, śnieżnej zabawy,
