wspaniała niedziela

Ale było wspaniale na tej działce.

Odpoczęłam chyba za wszystkie czasy i nie pamiętam nawet kiedy tyle czasu spędziłam na świeżym powietrzu.

Nałykałam się tego 0-2 chyba na cały tydzień.

Przede wszystkim było piękne słoneczko,które całkiem,całkiem mocno przygrzewało.

Nie mówię juz o wspaniałym towarzystwie i oczywiscie o trzech miłych czworonogach.

A jedzonko to już było mniam,mniam.

Taki kociołek z ogniska jest poprostu wyborny.

Szczególnie,jak w nim takie same smakołyki…….

Oczywiście nie obyło się też i bez piwka….

No przyznaję, naprawdę spędziłam przemiłą niedzielę,jestem naładowana energią na cały następny tydzień.

Odpoczęłam,jak już dawno nie,conajmniej jakbym była na malutkich wczasach.

A także i moja prywatna spiżarka naładowana jest samymi smakołykami-przerobami owocowo-jarzynowymi przemiłej Dorotki.

Chyba opróżniłam jej całą spiżarkę…..

buraczki,ogórki,papryka,sałatki ,……ach szkoda nawet gadać.

NIECH ŻYJE NIEDZIELA