Urodziny Jańcia

DZISIAJ JAŃCIO SKOŃCZYŁ  I-SZY ROK ŻYCIA

Oczywiście,że pisze o mężczyźnie mojego życia.

O Jańciu kochanym,

Był wspaniały tort,były prezenty.

Były toasty.

I tak Jancio wszedł w drugi rok swojego istnienia na tym świecie.

Zanim się człowiek obróci ,ubierze tornister i do szkoły pójdzie…

A to już będzie prawie…jutro……

senne kłopoty

Niedziela,godz2.45 (w nocy oczywiście)

Chyba zegar jakieś psikusy porobił w moim życiorysie,bo spię już wczesnym wieczorkiem,w nocy się budzę….

Jednym słowem mój sen następuje w nietypowych godzinach….

Ale co mi tam,chwilę sobie posiedzę na necie,coś poczytam,coś pooglądam i jeszcze na chwilkę się położe.

Bo dzisiaj jest "dzień atrakcji" Jańcio kończy dzisiaj swój pierwszy rok życia,więc będzie jedna świeczka na torcie,upieczonym przez babcię Irenkę,więc pewnie przepysznym….
Ciekawe jak mu się uda ją zgasić???

Acha, będę musiała jeszcze za jakimś prezentem dla Jasia się oglądnac.nialam to wczoraj uczynić,ale właśnie nie wychodziłam całą dobę z domu.

Odmieszkuję czynsz,skoro przez cały tydzień mi się to nie udaje hihii.

Kiedyś trzeba u siebie przecież "pomieszkać"

Wspominałam przeciez,że to będzie "sobota leniucha" …no i tak było

A teraz właśnie w radio zet mówią,że minęła godzina trzecia…

Może jednak jeszcze na chwilkę się położę???