
BYŁAM NA KONCERCIE ROBBIEGO WILLIAMSA
No nie całkiem na jego występie,a raczej w Multikinie ,na filmowej relacji z jego koncertu,który odbył się gdzieś tam w Stanach……
Niesamowity facet o niesamowitej charyźmie.
Trudno słowami nawet opisać,ile się dzieje na takim koncercie….
W jaki trans wpadają jego fanki…..
To jest istny melanż, szał muzyki,śpiewu,totalnego wrzasku nawiedzonych dziewczyn,do tego wielki pokaz świetlnych efektów…..
Przynajmniej namiastkę tego dane mi było przeżywać,a to dzięki mojej koleżance Asi P.,która ma szczęście we wszelakich konkursach radiowych.
Poprostu dzwoni i…wygrywa przeróżne wejściówki.
A jutro….
……. idę na spotkanie, do samego Wierzynka, na spotkanie p.Januszem L.Wiśniewskim,autorem książki "Samotność w sieci"
Kiedyś tą książkę przeczytałam, bardzo mi sie podobała,teraz jestem bardzo ciekawa spotkania z jej autorem….
Nie muszę chyba dodawać,że tą wejściówkę również Asia P. wygrała???

