Zaraz wyjeżdzam do Mikołowa.
Śnieżek prószy (niestety)
Ale mam nadzieję,że ślisko nie będzie i szczęśliwie tam i spowrotem dojedziemy.
Już jestem gotowa,wszystko spakowane,buty wyglancowane,można jechać.
Czekam tylko na sygnał od Muchomorka-Bimborka i …..w drogę
Ale się cieszę. 
Będzie bal…będzie bal.
Trochę inaczej,niż każdej soboty…
Od czasu do czasu coś zmieniać trzeba.
No to..jadę papa….
do miłego zobaczenia na balu.
lalala…. lalala…. lalala……
