Day: 6 lutego 2006
dwa światy
Są dwa światy-ten realny i ten wirtualny.
Oba przynoszą niestety rozczarowania…..
No cóż,nie każdy poznany tam na czacie,jest taki sam w realu,chociażby znało się go tam bardzo,bardzo długo i wydawałoby się,że przyjacielsko do nas jest nastawiony….
To jest niestety ryzyko tej ułudy zza monitora.
Chyba powinnam się już była do tego przyzwyczaić,a więc dlaczego boli?
Ja z przyjacielskim sercem- ta druga osoba całkiem mnie odepchnęła……
A przecież niczego specjalnego nie oczekiwałam,ot serdeczną wymianę uścisków,zdań….
Dziwne,a kiedyś głowę bym za tego człowieka dała….
Muszę jednak bardzo stanowczo zweryfikować swoje netowskie poglądy
A życie pędzi na przód……..
Zapomnij….
Może to jednak dobrze się dzieje,że nie mam już tyle czasu na ten nierealny czas netowskiej rzeczywistości,praca mnie pochłania,więc i czasu mniej na mrzonki….
Do realnych porażek przez te 50 kilka lat mojego życia zdążyłam się przyzwyczaić i…pogodzić.
Teraz przyzwyczajam się powoli do tego,że to,co jeszcze niedawno tak mi się podobało ,niestety też potrafi rozczarować….
Ej Ewa!!!!
Najwyższa pora stąpać mocno po ziemi…..
Dzień nowy przed Tobą…
Rozpoczął się właśnie nowy tydzień.