Nie chcę się wyrażać,ale znów w domu nie mam netu……
No nie,Oni,sobie chyba ze mną troszeczkę igrają???
I miałam coś komuś wysłać,okazałam się niesłowna.
A kto uwierzy,że nie z mojej winy?? no kto????
Ten wpis już w Kalmarze uczyniłam.
O godz 7.05 byłam już na stanowisku pracy.
Ot,pracowita.