taka kolorowa.jak mój blog.
PLE,PLE i nic więcej…….
Nic ciekawego,nic specjalnego,może tylko to,że ćwiczę ostatnio moją znajomośc z geografii Europy:
Na pustą planszę muszę w odpowiednie miejsca nanieść odpowiedni kontur państwa,niby łatwe,ale z tymi mniejszymi państwami nieco się mylę……..
Idę jeszcze chwilę poćwiczyć,zanim do pracy polecę.
W rybkach może być ciekawie,bo czeka nas małe przemeblowanie naszego pokoju,co powoduje zgrzyt na lini Dyrektor-Kierowniczka Działu Gastronomi.
Nie mogą dojść do porozumienia,w którą stronę mają stanąc teraz biurka….
Mnie tam rybka,bylebym tylko ten swój dostęp do komputera miała……
Narazie odzyskałam komputer"na własność" w firmie-małą przenieśli na osobne stanowisko obok i sobie już nie przeszkadzamy.
Pierwsza zmiana była taka,że zabrali mi palmę,pod którą stał mój stolik,nie czuję się już jak na Karaibach,na wakacjach….
Teraz czeka mie przestawienie stolika i ……
I właśnie muszę się bardziej pilnować w pracy,coś ostatnio za bardzo roztrzepana byłam,za co oberwałam,raz słusznie,raz nie,jak to w pracy bywa.
Ale pilnować się muszę….
Ciągle bardzo mi na tych rybkach zależy,bo może jest bardzo pracowicie,ale nawet całkiem rodzinnie….
A i w rodzinie zgrzyty też przecież bywają?
No to teraz raz sobie ułożę moją nową grę i do dwóch prac sobie lecę.
PA Pa,miłego dnia. 