Cuda-niewidy

Ciiii…..komputer i net mi się same naprawiły.

Co prawda pulpit ładuje się około 10 minut ale się ładuje

Powywalałam jakies błędy może to pomoże???

A net ???dziwne nagle zaświeciły się okienka gg.

Hihi.

Majterklepka jestem.

Co prawda kilka programów poznikało ale????

Coś tam udało się odzyskać.

To napewno nadprzyrodzone siły zadziałały.

a może krasnoludki są na świecie?

wiosenne porządki

 Alem sobie narobiła..

Zachciało mi się wczoraj porządkować dysk.

No i wyporządkowałam.

Dzisiaj rano nie mogłam wogóle wejść na pulpit.

Wcięło pulpit i już.

Co prawda jakimś tam fortelem w końcu mi się to udało osiagnąć,ale….

trzeba okropnie długo czekać,by pulpit się otworzył.

A jak w końcu mi się otworzył to….

oczywiście,okazało się,że tradycyjnie już NIE MAM NETU!!!!!

Teraz korzystam z gościnnego laptopa i szybciutko to wykorzystałam…..

Odrazu skok na mój blog wykonałam.

Na całe szczęście moje kłopoty z netem chyba już się kończą,bo od jutra mają mi podłączyć neostradę.

Może nie bedę narażona na "humory" prywatnej sieci….

Tylko coś z tym pulpitem muszę zrobić,żeby usprawnic swój komputer,bo taka była przecież idea wiosennych porządków.

A tu  widać,zrobiłam sobie tylko na złość.

Teraz,jak już wspomniałam,jestem z wizytą u Marcinów i właśnie oglądałam piękne zdjęcia z ich pobytu w Paryżu.

Oj,było się tam  kiedyś,było.

Ale przy okazji ogladnęłam sobie krótkie filmiki z Disneaylandu,które tam  podczas pobytu nagrywali.

zupełnie tak,jakbym z nimi tam była………

No i proszę,niespodziewanie przedemną miła niedziela.

Pewnie dlatego,że św.Antoniemu oddałam w końcu ten dług 50 złotych,za tą zagubioną i odnalezioną komórkę

UFFF !!!!!!!!!

Bardzo ten dług długo leżał na sercu.

Ale teraz już mogę spokojnie spać.

Ale co ja tam o spaniu już myślę,dopiero południe i wiele  fajnych godzin przedemną .

Kończę teraz wpis i nie wiem,kiedy znowu uda mi się na ten blog wejść.

Wpis jest poprawny,bo mam koło siebie wspaniałą korektorkę w postaci Maryni,która wyłapuje natychmiast wszystkie moje błędy.

Może ją zatrudnię na cały etat???????