B A R K A

O Panie, to Ty na mie spojrzałeś,

Twoje usta dziś wyrzekły me imię,

swoją barkę pozostawiam na brzegu,

razem z Tobą nowy zacznę dziś  łów

O godz 12. tuż po hejnale, z wieży Mariackiej zabrzmiała melodia "barki",wykonana przez krakowskiego trębacza.

Tłum ludzi oblegał w dniu dzisiejszym Rynek,każdy wpatrzony w małe okienko na szczycie mariackiej wieży.

Byłam tam.

Łza w oku się zakręciła.

Nie tylko mnie,wiele osób płakało.

A potem biło brawo.

Wspomnienia z przeszłego roku na nowo

odżyły w pamięci,w sercu.

Pod oknem Kurii znów zapalone są znicze,leżą kwiaty.

Piękny obraz Jana Pawła II,utworzony z małych zdjęć ludzkich twarzy zdobi główną ścianę Kurii.

Symbol- Jan Paweł II zawiera nas wszystkich w swojej postaci.

Wzdłuż Plant ustawione są piękne zdjęcia włoskiego artysty uwieczniające ostatnie lata pontyfikatu naszego  Ojca św.

KRAKÓW WSPOMINA JANA PAWŁA II.

KRAKÓW MODLI SIĘ O JEGO BEATYFIKACJĘ.

KRAKÓW PROSI O OPIEKĘ I O ŁASKI JANA PAWŁA II,W PIERWSZĄ ROCZNICĘ JEGO ŚMIERCI.

 

Budzi się dzień



Otwarłam szeroko okno.


Niebo jeszcze  lekko granatowe,przesłonięte białymi chmurkami.


W oddali zaświeciła jedna gwiazdka-znak,że może jednak dzisiaj trochę słonko nas dopieści.


Słychać  nieśmiały śpiew budzących się do życia ptaszków.


Pomału rodzi się dzień.


Kolejna miła sobota-dzień odpoczynku.


Ostatnio mam wrażenie,że świat pędzi jakimś niesamowitym tempem naprzód,


Jak nigdy dotąd nie mijają mi szybko te dni…


Nigdy dotąd nie zastanawiałam się nad upływającym czasem…


Teraz,pisząc regularnie blog, widzę,że jeden tydzień mija tak szybko, jak kiedyś mijał  jeden dzień.


Tydzień,od soboty do soboty,wyznacznik mojej pracy,odpoczynku,a w sumie samotności pośród tylu ludzi…..


Dzisiaj  PRIMA APRLIS  -dzień nabierania ludzi na różne drobne śmieszne oszustwa.


Może sama sobie zrobię jakiś miły prezencik z okazji pierwszego kwietnia????


No i wreszcie dzień zadumy,dzisiaj,jutro.


Rok temu ,1-szego kwietnia przeżywaliśmy dzień agoni Ojca św.Jana Pawła II.


Bardzo smutny,ale bogaty równocześnie w wielkie uniesienia duchowe,w modlitewną zadumę,w zobowiązania poprawy swojego życia.


A ile z tych obietnic naprawdę zostało wykonanych?


Dzisiaj  i jutro znów spotkamy się pod papieskim oknem,zapalimy świeczkę,w milczeniu podumamy nad tym,co przemija,nad własnym życiem i……


znowu odejdziemy do swojej codzienności,tak dalekiej od jakichkolwiek wspanialości,


szarej,zabieganej…..


Takie niestety jest życie.  Papieskie Okno - Franciszkańska 3