
Ostatnia niedziela przed świętami Wielkiej Nocy.
Dzień triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy.
Triumfu,który za parę dni przerodzi się w Jego dramat.
Każdy z nas ma swój dzień triumfu,swój dzień upadku i ponownie dzień powstania do walki z życiem.
Wszak On zwyciężył.
My też, wzorem Jezusa niesiemy swój codzienny krzyż,który bardzo nieraz uwiera,ale zawsze jest NADZIEJA,że będzie lepiej.
Uczmy się tego od Mistrza.