No to zaczynamy weekend !!
A tak z innej całkiem beczki,kupiłam sobie wreszcie wymarzone sztruksy.
Tak mało,a cieszy………![]()
A za oknem ogromna mgła……
No to zaczynamy weekend !!
A tak z innej całkiem beczki,kupiłam sobie wreszcie wymarzone sztruksy.
Tak mało,a cieszy………![]()
A za oknem ogromna mgła……

Jak to brzmi,pierwszogrudniowy wpis.
Tak,tak, nareszcie ten listopad odszedł w dal,następny będzie dopiero za 11 miesięcy….
No i ta pocieszająca wiadomość,że dzisiaj już piątek.
Nie wiem,czy aż tak powinnam się cieszyć,naprawdę te dnie teraz pędzą jak szalone,może dlatego,że nie odmierzam już teraz czasu???
Ale to nie znaczy wcale,że nic wspaniałego w najbliższej przyszłości mnie nie czeka.
Czekam zatem,jaką niespodziankę los mi zgotuje….
Bo życie to pasmo samych niespodzianek,raz miłych,raz zaskakujących, innym razem całkiem trudnych,ale to jest właśnie ten koloryt życia.
A dzisiaj jeszcze przedemną ostatni w tym tygodniu dzień pracy,a potem…2 dni lenistwa.
Wiem,że powinnam zaprosić do siebie jutro Kazia,ale nie bardzo na to mam ochotę i siłę.
Coś napomknął,że dawno mnie nie odwiedzał,ale oczywiście wykręciłam jakoś tą naszą rozmowę,może nie powinnam.
A przecież te 2 dni mają być tylko i wyłącznie dla mnie..
Czyżby lenistwo i egozim przezemnie nie przemawiały???
Jeszcze dzisiaj się nad tym zastanowię,póki co,narazie jest poranna pora i głowę moją zaprzątają całkiem inne myśli.
Ot,takie codzienne ,małe problemiki.
No to znikam w piątkową rzeczywistość..